Wykopowy chat… pożegnajmy go minutą ciszy
Z dniem dzisiejszym wystartował pierwszy, nieoficjalny, wykopowy chat w oparciu o technologię Opera Unite. Chat powstał z inicjatywy wykopowicza o nicku DOgi, który dodał znalezisko zatytułowane “Kanapka u p1c2u”.
Pierwsze pomysły stworzenia wykopowego chatu sięgają już kilku lat… chat w swojej idei miał być miejscem ciekawych dyskusji wykopowych, wymiany konstruktywnych poglądów i zaciętej polemiki. Na chacie społeczność wykopowa miała się bliżej poznać i zacieśnić wykopowe stosunki, co w konsekwencji miało doprowadzić do szerszych, nie wirtualnych spotkań, czy chociażby zlotów wykopowych.
…niestety idea była zbyt piękna, żeby miała rację bytu.
W pierwszych fazach testów wszystko wyglądało nad wyraz dobrze. Szybkie działanie, miła wymiana zdań… jednak po kilku godzinach gdy znalezisko znalazło się na głównej nastąpił “wykop effekt”. Wszystko runęło jak domek z kart. Próby wejścia kończyły się niepowodzenia, a po kilku godzinach chat stał się siedliskiem spamu, floodowania, wykopowych memów, “kodów ASCII” i wulgaryzmów.
Znalezisko szybko znalazło się na głównej… jednak jeszcze szybciej z niej wypadło i powędrowało do zapomnianych “niewypałów” w czeluściach wykopaliska. Czy jeszcze ktoś ma ochotę na wykopowy chat?!
.

ja
Ochota jest, tylko wykop efekt jest tak mocnym zjawiskiem, że niewiele serwerów może to uciągnąć. To też powinno dać niektórym z wykopowiczów pojęcie o tym jak wiele kosztuje utrzymanie (transfer i zasoby) takiego molocha jak wykop. A wątpię by ktoś z czystego altruizmu wystartował z czatem na komercyjnym dedykowanym serwerze tylko ku uciesze naszej