Czas na większą korektę ostatniej przeceny

Author:
27 lipca, 2020
Category: waluty

Proces poniedziałkowej sesji na rynkach akcji i walut pokazał, że część inwestorów wciaz pozostaje nieufna, a ostatnie zawirowania dzieki rynkach okazały się być dosyć bolesne.

Wraz z tego też powodu nie należy się spodziewać, że apetyt na ryzyko powróci dosyć szybko. Raczej będziemy mieć do czynienia z odrobine dłuższym przebiegiem, który potrwa parę tygodni. Jest to także efekt pokaznej polaryzacji nastrojów – ostrzeżenia przed długotrwałą bessą przeplatają się sposród zaleceniami nabycia akcji po okazyjnych cenach. O ile osobiscie skłaniam się ku tezie, iż wyczekuje nas kilkuletnia bessa, do tego stopnia mam świadomość, że każde spadki są przeplatane większymi, bądź mniejszymi korektami. Jedna z tych propozycji będzie nas czekać na przestrzeni najbliższych tygodni. Puls monetarny 21. 08. 07

Umieszczone wczoraj dane makroekonomiczne sposród kraju pokazały, że gospodarka ma się dobrze, zas RPP dzierzy argumenty do podwyżki stóp procentowych pod koniec sierpnia. Dynamika produkcji przemysłowej odbiła się w lipcu po słabym wyniku z czerwca i wyniosła dziesiec, 4 proc. r/r, a ceny PPI wzrosły o 1, piec proc. r/r.

_ To jednak nie zmienia argumentu, że wydajność pracy od momentu kilku miesięcy spada, a tempo wzrostu wynagrodzeń jest niepokojące. Na temat, że inflacja może po najbliższych miesiącach przyspieszyć nastepny raz przestrzegli wczoraj niektórzy członkowie Wskazówki Polityki Pieniężnej. _

Zdaje się także, że RPP powinna podwyższyć stopy nadal z innego powodu a mianowicie ryzyka nadmiernego wzrostu nierównowagi na obliczenia obrotów bieżących. Przypomnijmy, iż po czerwcu b. r. deficyt C/A w relacji do PKB przekroczył poziom trzy, 0 proc., a zdaniem wiceminister finansów Katarzyny-Zajdel Kurowskiej w końcu 2008 r. może osiągnąć ostrzegawczy pulap 5, 0 proc. PKB. To wynik rosnącego udziału importu, będącego wynikiem nadmiernej konsumpcji Polaków.

Na rynkach światowych wczoraj widoczny był pewien stan zawieszenia. Na piątkowej gwałtownej reakcji inwestorów na decyzję FED, udzialowcy czekali na kolejne impulsy i analizowali wpływ nastepnych możliwych posunięć banków centralnych. Można było odnieść wrażenie, że rynki nadal nie zaakceptowac są w stanie wycenić bieżącego poziomu ryzyka – pesymistyczne przepowiednie mieszają się wraz z pojawiającymi się optymistycznymi pogladami odnośnie biezacego niedowartościowania branzy.

_ Ponadto wczorajsze wyciągnięcie amerykańskich indeksów na nieznaczne plusy wraz z sporej przeceny odnotowywanej w trakcie sesji może świadczyć na temat, że przewagę zaczynają zdobywać optymiści, a inwestorzy zaczną pomału uodparniać się dzieki informacje o kolejnych klopotach spółek zaangażowanych w pożyczki hipoteczne. _

Dzisiaj kluczowym wydarzeniem może okazać się zaplanowane na godz. szesnascie: 00 zebranie szefa FED Bena Bernanke z Sekretarzem Skarbu Henry Paulsonem jak i równiez szefem Senackiej Komisji ds. Banków Chrisem Doddem. Posiada być ono poświęcone omówieniu bieżącej kwestii na rynkach finansowych. Jeżeli po swoim zakończeniu padną kolejne uspokajające słowa, to będzie to impulsem az do kontynuacji rozpoczętej w czwartek korekty wzrostowej na rynkach akcji. Dla inwestorów operujących na rynkach walutowych istotne mogą okazać się uknute na godz. 11: 00 dane wraz z Niemiec dotyczące lipcowego wskaźnika nastrojów wśród analityków ZEW, który mógł ponownie przejść do wartości ujemnych (-1, 0 pkt. ). Położenie większego akcentu na wiadomosci ze tereny euro dzierzy związek wraz z ostatnimi informacjami o wycofywaniu się części renomowanych banków z wcześniejszych prognoz dotyczących wrześniowej podwyżki stóp procentowych przez Europejski Bank Kierowniczy. Ich zdaniem wymusi to ostatnia niestabilna sytuacja dzieki rynkach, zas także spekulacje odnośnie obniżki stóp
procentowych za posrednictwem amerykański FED.

Naszym zdaniem jesli do 6 września b. r. zostało rzeczywiście mało czasu, to możliwość zaostrzenia polityki poprzez ECB nie została zupełnie oddalona. Nie ma także pewności, czy 18 września FED zdecyduje się jednak pozostawić stopy oprocentowania na niezmienionym poziomie, gdyż problem inflacji nie został w pełni rozwiązany.

We wtorek rano byliśmy świadkami ponownej próby osłabienia złotego. Kurs EUR/PLN wzrósł w okolice trzech, 8540 zł, a USD/PLN 2, 8613. Poziomy ów zostały jednakze dosyć szybko wykorzystane poprzez sprzedających i po godz. 10: 30 kursy wynosiły odpowiednio 3, 8450 zł i dwa, 8540 zł (bid). O ile sytuacja na rynkach światowych istotnie zostaje wciąż napięta, to nie zaakceptowac wydaje się, aby po krótkim terminie znaleźli się kolejni sprzedający polską walutę w kontekście zbliżającego się posiedzenia RPP i możliwego uspokojenia się sytuacji dzieki giełdach. Tym samym przedstawiona wczoraj koncepcja poniekad kilkutygodniowego umocnienia się polskiej waluty wciąż pozostaje aktualna. Pierwszym poważnym poziomem docelowym dla EUR/PLN będzie trzy, 7950 zł. Z kolei na EUR/USD poniedziałek przyniósł stabilizację z ugruntowaniem wsparcia przy rejonie 1, 3460. Może to zwiastować ruch dzieki wskazywane w ostatnim czasie okolice 1-wsza, 36 w ciągu najbliższych dni.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy