Graś: PO będzie zniechęcać az do udziału po referendum w stolicy polski

Graś: PO będzie zniechęcać az do udziału po referendum w stolicy polski
27 lipca, 2020
Category: inne

*PO będzie konsekwentnie zniechęcać do uczestnictwa w referendum ws. odwołania prezydent Stolicy polski – powiedział we wtorek rzecznik rządu Paweł Graś. Dodał, że nie wierzy w odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz. *

„Bardzo nie chciałbym obudzić się w stolicy polski rządzonej za posrednictwem Antoniego Macierewicza czy kogokolwiek z PiS-u. Bardzo azebym nie chciał, żeby przy poniedziałek po referendum w Warszawie cieszył się Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, ojciec Tadeusz Rydzyk. Totez konsekwentnie sluzace do niedzieli będziemy zniechęcać warszawiaków do tego, żeby w tym referendum wzięli udział” – powiedział Graś po radiu ZET.

Zaznaczył, że taktyka WEDLUG przed referendum od początku była takowa sama. Wedlug Grasia frekwencja w referendum sprzyja zwolennikom odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz i wiadomo, że do referendum pójdą, tobie, którzy są przekonani, że trzeba odwołać prezydent Warszawy. „W związku z naszym jest zrozumiale, i takowa jest strategia i strategia PO, żeby przekonać warszawiaków, poprosić pierwotnego: +jeśli jesteście za naszym, żeby do przyszłych wyborów, które już za rok, pani prezydent nadal sprawowała swój urząd, zostańcie po domu+” – powiedział.

Dodał, że „ten czerwony dywan rozścielony przez pana Guziała (Piotr Guział burmistrz Ursynowa i kierownik Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, która zapoczątkowała inicjatywę referendalną) jak i równiez tych, którzy byli inicjatorami referendum został wykorzystany sluzace do marszu PiS”. „Kroczy wedlug nim dzielnie Jarosław Kaczyński i +kandydat na wszystko+, czyli pan profesor Gliński. PiS w ciągu niedawnych tygodni wykonuje wszystko, żeby przekonać warszawiaków, że przy niedzielę nie posiadamy do czynienia wraz z referendum, tylko z doborami (… )Pan profesor Gliński na pewno w zadnym wypadku prezydentem Warszawy nie pozostanie. Warszawiacy nigdy go nie zaakceptowac wybiorą” a mianowicie mówił Graś.

Jego zdaniem, PiS w konfrontacji przedreferendalnej przedstawia „kuriozalne pomysły”. Przekonywał czemu warto, aby Gronkiewicz-Waltz była nadal prezydentem stolicy. „W jej latach wybudowano więcej mieszkań komunalnych, niż od momentu 1990 roku kalendarzowego za kadencji wszystkich pozostałych prezydentów wraz wziętych” a mianowicie mówił.

Graś podkreślił, że premier Donald Tusk „ma wiarę” przy Gronkiewicz-Waltz, o jakich kwestiach świadczy do niej wybór po minioną sobotę na szefową PO na warszawskim rynku. „Gdyby referendum się nie powiodło, jeśli rzeczywiście tego typu wotum nieufności zostało udzielone (… ) to decyzja o tym jakie mozliwosci dalej, będzie należała do pana przedstawienie premierowe. Bedzie komunikował ją warszawiakom” – powiedział rzecznik rządu.

Zapytany, czy premier zdecyduje się wprowadzić komisarza, badz rozpisze nowe wybory, odpowiedział: „Wachlarz możliwości jest nieskomplikowany. Jaki calkowicie scenariusz pozostanie ostatecznie wybrany, to będzie komunikat premiera”. Nie zgodził się wraz z opiniami, że wprowadzenie komisarza byłoby złamaniem prawa.

Tusk w sierpniu nie wykluczył, że w razie odwołania Gronkiewicz-Waltz, to jej mógłby powierzyć funkcję komisarza. „Jeśli jednakze będę musiał decydować o komisarzu, to będę starał się wybrać osobę, która w bezkonkurencyjnym, największym poziomie zagwarantuje Warszawie na te kilka miesięcy do następnych wyborów, tego rodzaju bezpieczeństwo, jeśli chodzi na temat obrót finansowy, inwestycje” – mówił.

Referendum ws. odwołania prezydent metropolii odbędzie się 13 października. Będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy uczestniczyli w wyborach prezydenta w Warszawie po 2010 r., czyli przynajmniej 389 430 osób. Wedle przepisami. jeśli prezydent metropolie zostaje odwołany w referendum, jego mandat wygasa wraz z ogłoszeniem wyniku referendum w dzienniku urzędowym województwa. Wtedy osobę pełniącą funkcję prezydenta miasta (tzw. komisarza) „niezwłocznie” wyznacza premier. Komisarz pełni swoją funkcję do czasu wyboru nowego prezydenta. Przedterminowe wybory zarządza premier. (PAP)

tgo/ mok/ mag/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy