Inteligentne miasta w Polsce

Według wyliczeń Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2016 roku 54, 5 proc. populacji Gleby zamieszkiwało miasta. Do 2030 roku procent ten podwyższyć ma się do 60. Prognozy wskazują, że do odwiedzenia 2025 roku 35 ośrodków zyska status megamiast. W 2050 roku miasta zamieszkiwać ma nawet 7 miliardów ludzi.

Większa ilość ludności to więcej problemów. Zmienić będzie musiało się zarządzanie energią czy komunikacją miejską.

Według referatu „Better Growth, Better Climate” miast odpowiadają za 80 proc. „światowego PKB”. Jednocześnie produkują 70 proc. świeckich gazów cieplarnianych.

Technologia i ludzie

Miasta zaczynają położyć coraz większy nacisk w wykorzystanie nowoczesnych technologii przy zarządzaniu i projektowaniu aglomeracji. Czujniki, kamery, czytniki zapewnić mają bardziej ekonomiczne użycie wszelkich zasobów. Rozmawiać ze sobą mają linie energetyczne, instalacje domowe, systemy zarządzana pchnięciem, a nawet nasze smartfony.

Innowacyjne systemy wówczas tylko jeden z elementów nazywanego smart city, czyli projektu inteligentnego miasta. Samo połączenie miasta i swoim mieszkańców siecią informatyczną nie zaakceptować wystarczy. Potrzebne jest jeszcze zaangażowanie samych mieszkańców i urzędników.

– W ostatnim czasie wiele się mówi na temat „odzyskiwaniu miasta” przez obywateli, co jest równoznaczne z ustanowieniem, że biorą oni sprawy w swoje ręce, przejmują je od niesprawnych urzędów i urzędników. Przy tym procesie coraz większą rolę zaczynają odgrywać oryginalne technologie. Stanowią one niezbędne narzędzie do przechodzenia od demokracji przedstawicielskiej do demokracji współpracującej (collaborative democracy) – mówił Paweł Ciacek, prezes Fundacji Projekt Polska cytowany w raporcie ośrodka dialogu i analiz THINKTANK „Przyszłość Miast. Miasta Przyszłości. ”

Inteligentne miasta wymagają długofalowego planowania. Trzeba zarejestrować kłopot, przebadać go, wymyślić jak i również wprowadzić rozwiązanie. Na wyniki często trzeba czekać aczkolwiek latami.

Zarządzanie energią

Jednym z polskich miast, które wprowadza w życie założenia inteligentnych miast jest Bielsko-Biała. Tamtejszy Jednorodny System Zarządzania Energią obejmuje szkoły i instytucje miejskie. W 2015 roku miasto odebrało nagrodę Eco-Miasto za efektywność energetyczną. Jednak prace zaczęły się już w 1997 roku kalendarzowego. Wtedy Biuro Zarządzania Energią analizowało dane w arkuszach kalkulacyjnych.

Foto: Arcadiuš / CC BY dwa. 0 / Flickr Dom poczty w Bielsku-Białej

Jednorodny system zarządzania energią budynków gminnych wprowadzono w 2005 roku. Dzięki pomiarom zużycia energii, a także bieżącemu sprawdzaniu temperatury, wilgotności, więcej jeszcze parametrów wentylacji gminie zdarza się skutecznie obniżać zużycie energii, co pozytywnie wpływa na zarówno na koszta ponoszone przez gminę, oraz na stan środowiska.

Budżet partycypacyjny

Bielsko-Biała pracuje dziś nad nowym projektem: „Smart City – Miasto dla ludzi. Zintegrowany System Zarządzania Powierzchnią Publiczną”. W jego opisie czytamy:

Projekt zostanie składał się z kilku elementów: „Smart City”- serwisie internetowego, „Mobile Smart City” - aplikacji na urządzenia mobilne oraz „Mapy Barier”- interaktywnej mapy utrudnień komunikacyjnych. Portal będzie współpracował wraz z aplikacją mobilną umożliwiającą na bieżąco aktualizowanie mapy barier architektonicznych. Mapa będzie zawierała dokumentację fotograficzną przeszkód, ich odnośnik, lokalizację GPS, szczegółowy opis wraz z propozycją podjęcia działań naprawczych.

Co ciekawe, projekt „Smart City – Miasto dla ludzi” zgłoszony został w 2016 roku w miejskim budżecie partycypacyjnym. Sam budżet partycypacyjny jawi się jako jeden z elementów bystrych miast. Powoduje, że to mieszkańcy sami decydują na temat tym, jak wyglądać ma ich miasto. Wśród planów znaleźć można np. konstrukcję parków i ścieżek rowerowych, zwężanie ulic czy urządzanie kursów dla seniorów.

Inteligencja a przepustowość

Inteligentne miasta to także inteligentne systemy transportowe. Chodzi tu zarówno o odpowiednie planowanie dróg komunikacji miejskiej – na podstawie tego jak będą uczęszczane, – jak i przystosowanie dróg do przyspieszonej i wygodniejszej jazdy autami.

Taki cel przyświecał powstaniu Zintegrowanego Systemu Zarządzania Ruchem Tristar w Trójmieście. Prace ruszyły w 2006 roku, ale system odebrany został dopiero 10 grudnia 2015 roku. Wartość pomysłu to ponad 184 mln zł, z czego 156 mln stanowiło dofinansowanie wraz z Unii Europejskiej.

Foto: Rafał Malko / Agencja Gazeta Centrum zarządzania systemem Tristar

Zadaniem systemu jest odpowiadanie non stop na sytuację w drogach. Połączył on 165 skrzyżowań na terenie Trójmiasta. Według badań ekspertów spośród Politechniki Gdańskiej skrócił pan czas podróży w necie sygnalizacji objętych Tristarem o 9, 1 proc. Drobne przyspieszenie ruchu samochodowego posiadało jednak też negatywne wyniki. Dłuższe są teraz, według motorniczych, podróże tramwajem. Ucierpiała zatem komunikacja miejska.

Szansa dla startupów

Startupy wedle najpopularniejszej definicji to zastępcze organizacje, które poszukują rentownego, skalowalnego i powtarzalnego schemacie biznesowego. Często szukają dla siebie niszy na sektorze, co często idzie po parze z wykorzystywaniem (i opracowywaniem) innowacji technologicznych.

Na początku listopada po Szczecinie odbędzie się wypadek Startup Weekend dotyczące naturalnie tematyki Smart City. Startup Weekend to wydarzenie, w czasie którego przedsiębiorcy i informatycy opracowują nowe projekty połączone z konkretną tematyką. Zespoły mają na przygotowanie własnej wizji zaledwie kilkadziesiąt godzin. Zwycięzcy mogą zwykle rachować na pomoc w dalszym wdrażaniu w życie swoich pomysłów.

Foto: Marcin Cajzer / CC ŻEBY 2. 0 / Flickr Przedsiębiorcy i programiści posiadają kilkadziesiąt godzin na przygotowanie podstawowej wersji swojego pomysłu podczas Startup Weekend

Ich projekty często bywają jednakże niemożliwe do zrealizowania – przynajmniej w naszym kraju. Zaproponowane rozwiązania napotykają na bariery sądowe, brak środków do wdrożenia w danym samorządzie bądź nieufność samych urzędników.

Otwarte dane

Promowanie oddolnych inicjatyw jest jednak dobrym planem, jeśli weźmiemy pod uwagę, że idea smart city wymaga zaangażowania samych lokatorów miast. Punktem zapalnym ma możliwość okazać się upublicznianie ogromniejszej ilości danych zbieranych za pośrednictwem miasta. Przedsiębiorcy i aktywiści otrzymują w ten sposób możliwość wykorzystania śmiałych projektów.

Ostatnio w oparciu o otwarte dane hackathon urządziło samo ministerstwo cyfryzacji. Hackathon to konkurs, w którym programiści pracują po zespole nad wspólnym zamysłem. Na stworzenie swoich towarów mają zwykle od 24 do 48 godzin. Programiści mieli 30 godzin dzięki przygotowanie projektu, który wykorzystuje dane publiczne.

90 osób utworzyło w sobotę 17 zespołów i wzięło się do pracy. W puli było aż pięćdziesiąt tys. zł. Trzy zwycięskie projekty zostaną wdrożone poprzez Ministerstwo Cyfryzacji już przy 2017 roku. Pierwszą nagrodę - 18000 zł oraz płatny staż w Nadrzędnym Ośrodku Informatyki zdobył skład „Fringers” za aplikację służącą do szybszego załatwiania spraw w urzędach.

Na co to komu

Problemem dotyczącym inteligentnych miast może być też sprawiedliwość w pierwotnego organizacji. Jeśli miasto ma być dostosowywane do mieszkańców na podstawie zbieranych danych, trzeba upewnić się, że ani jedna z grup społecznych nie zostanie w ten sposób poszkodowana. Nie każdy dzierży smartfona i odpowiednią kandydaturę. Nie każdy ma wejście do internetu. Nie którykolwiek chce rozwidlać wrażliwymi danymi, zwłaszcza, gdy w skład inteligentnych miast włączyć posiadają się korporacje.

Tagi: miasta Nasz kraj Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi poglądami Użytkowników. Aby zgłosić wykroczenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i reguły obowiązujące na Facebooku mieszczą się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Trzeba czynny żal

REKLAMY Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia kategorię po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu pracowników. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie

Gazoport w Świnoujściu będzie powiększony - komunikat Gaz-Systemu Surowce