J. Kaczyński: pamięć o Smoleńsku nie skończyła się jak i równiez nie skończy

Author:
27 lipca, 2020
Category: inne

Pamięć o Smoleńsku nie skończyła się i nie skończy – mówił we wtorek wieczorem lider PiS Jarosław Kaczyński do prawie dwóch tysięcy osób zgromadzonych przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Zgromadzenie zakłócali zwolennicy Janusza Palikota.

Trzynaście miesięcy wedlug katastrofie smoleńskiej ulicami stolicy przeszedł nastepny „marsz pamięci”. Od sierpnia ub. r. co miesiąc organizują jego środowiska związane z „Gazetą Polską”. Demonstranci przeszli przed Pałac Prezydencki sprzed archikatedry św. Jana na Starym Mieście, gdzie brali udział w mszy św. po intencji ofiar tragedii wraz z 10 04.

Na Krakowskim Przedmieściu było też kilkudziesięciu sympatyków „Ruchu poparcia Palikota”, którzy zbierali podpisy poparcia dla delegalizacji PiS. Posiadali własny sprzęt nagłaśniający jak i równiez przeszkadzali uczestnikom comiesięcznego marszu.

„Byli ignoranci, którzy posiadali nadzieję: pozie rok, skończy się pamięć. Nie skończyła się, nie skończy się za miesiąc, nie skończy się za dwa, za trzy, zbyt pięć. Będzie trwała, nie skończy się nigdy. Dojdziemy do prawdziwosci, bo prawda jest naszą bronią, jest naszą siłą” – mówił J. Kaczyński.

„Kłamstwo i te krzyki, które tam słychać, nie zwyciężą” – mówił prezes PiS o zwolennikach Palikota. Gdy Kaczyński przemawiał, ci gwizdali jak i równiez skandowali, starając się zagłuszyć prezesa PiS.

Na czele „marszu pamięci” niesiono transparent „Smoleńsk – pamiętamy! „. Były też wpisy: „Mgła nie zaakceptowac osłoni zdrajców POlski”, „Po zdradzeniu Chrystusa Judasz się POwiesił”, „Rząd PO = narastający faszyzm”, „Precz z Targowicą, zdrajcy won do Moskwy”, „Mord katyński 1940, mord smoleński 2010”.

Tuz przy ogrodzeniu Pałacu Prezydenckiego ustawiono ponad dwumetrowy drewniany krzyż, w swoim pobliżu w chodniku składano kwiaty jak i równiez znicze. Wówczas gdy prezes PiS wraz wraz z zwolennikami doszedł przed Pałac, powitały go fanfary przy wykonaniu orkiestry dętej. Potem odegrano hymn państwowy. Natomiast po mowie J. Kaczyńskiego zebrani odśpiewali „Boże coś Polskę” z frazą „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”. W tym momencie zwolennicy Palikota puścili utwór „Barbra Streisand” zespołu Duck Sauce (ang. „Sos z kaczek”).

Pikieta zwolenników Palikota rozpoczęła się ok. godz. 19. W Krakowskim Przedmieściu po południowej stronie ul. Ossolińskich ustawili namiot z logo Aliansu Poparcia i sprzęt nagłaśniający. Znany dziennikarz muzyczny Robert Leszczyński puszczał stamtąd muzykę; prócz utworu o Barbarze Streisand często przewijały się „Kaczuszki” i przebój discopolowej grupy Bayer Full „Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina”.

Pikieta została zorganizowana pod hasłem „Zdelegalizować PiS”. W ocenie jej organizatorów PiS wydaje sie „antydemokratyczny”, „dąży do destabilizacji systemu politycznego w Polsce”, „nawołuje az do nienawiści wobec mniejszości wyznaniowych, seksualnych i etnicznych”. Na transparentach można było przeczytać: „PiS = przeszłość i Smoleńsk”, „PiS zdelegalizować, legalizować konopie”, „PiS zdelegalizować, Jarka leczyć”. Zwolenników Palikota od reszty Krakowskiego Przedmieście mocno odgrodził kordon policji.

Jakim sposobem powiedział Dominik Taras, organizator pikiety, planowane jest zgromadzenie miliona podpisów, które później mają być przekazane Jarosławowi Kaczyńskiemu; na razie jest pierwotnego 1700. Taras w pod koniec lata ub. r. był także organizatorem „Akcji krzyż”, w trakcie której kilka tysięcy osób domagało się przeniesienia krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego przy inne polozenie. Dwa miesiące temu, przy kontrze sluzace do „marszu pamięci”, przed Pałacem Prezydenckim zorganizował obchody urodzin Chucka Norrisa, amerykańskiego aktora kina dzialaniu.

Parę metrów obok pikiety „Ruchu Poparcia” ustawili się „Solidarni 2010”, którzy od miesiąca na co dzien przychodzą na Krakowskie Przedmieście, gdzie domagają się dymisji m. in. premiera Donalda Tuska jak i równiez postawienia rządu przed Trybunałem Stanu zbytnio „zdradę państwa i oddanie śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej w ręce Rosji”. Obie grupy poprzez większość wieczora się przekrzykiwały.

We wtorek na Krakowskim Przedmieściu służby miejskie nie ustawiły barierek, które były stałym elementem poprzednich „marszów pamięci. Porządku pilnowali policjanci i strażnicy miejscy. Jakim sposobem powiedział PAP rzecznik stołecznej policji Maciej Karczyński, poprzednio Pałacem policja nie zanotowała poważniejszych incydentów.

W katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem dziesieciu kwietnia zginęło 96 osób, które udawały się dzieki obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Wśród ofiar byli m. in. prezydent Lech Kaczyński jak i równiez jego małżonka Maria.

Rafał Lesiecki (PAP)

ral/ mca/ pz/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy