Kraków: Śledztwo ws. ataku terrorystycznego bombowego; utrzymuje przesłuchanie podejrzanego

27 lipca, 2020
Category: inne

Krakowska prokuratura apelacyjna, prowadząca śledztwo w sprawie przygotowywanego zamachu bombowego na konstytucyjne władze RP, w środę po południu zadecyduje, które to środki zastosuje wobec trzeciego podejrzanego po tej kwestii.

Mężczyzna został zatrzymany we wtorek o godz. 6 rano; we wtorek został też przesłuchany przy krakowskiej delegaturze ABW. „W środę prokurator zadecyduje, które to środki zastosuje wobec podejrzanego” – powiedział w środę PAP rzecznik prasowy PA Piotr Wlochaty.

W toku śledztwa dotyczącego 45-letniego Brunona K. (prokuratura ujawniła jego dane), któremu postawiono zarzut przygotowania zamachu bombowego, zatrzymano też dwie rózne osoby. 1 z tych propozycji postawiono metrów. in. zarzut nielegalnego dysponowania broni; przebywa ona dzieki wolności. W prokuraturze trwają w środę czynności sposród udziałem drugiej osoby, która prawdopodobnie usłyszy podobne zarzuty.

Po śledztwie przesłuchano też 4 inne ludzie, które uczestniczyły w organizowanych przez Brunona K. szkoleniach na temat materiałów wybuchowych. Według ustaleń PAP, chodzi na temat funkcjonariuszy ABW, którzy pod spodem przykryciem współpracowali z Brunonem K.

45-letniemu Brunonowi K. postawiono zarzut przygotowywania zamachu bombowego w budynku Sejmu na konstytucyjne organy RP (m. in. na prezydenta, premiera jak i równiez rząd). Grozi za to wyrok do piec lat pozbawienia wolności.

Po akcji uprawianej od końca 2011 r. ABW ustaliła, że naukowiec wykonuje bomby i umie je odpalać zdalnie oraz dokonuje rozpoznania Sejmu. Nakręcił też sceny filmowe z próbnych detonacji materiałów wybuchowych. Według ustaleń PAP, pochodzących z wiarygodnego źródła zbliżonego do śledztwa, Brunon K. kontaktował się od tamtego czasu m. in. z podstawionymi funkcjonariuszami ABW.

Mężczyzna, unieruchomiony 9 listopada, zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu cztery tony materiałów wybuchowych zamieszczonych w aucie. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów – w toku rozpatrywania po Sejmie pomyslu budżetu.

Według prokuratury podejrzany nie należał do żadnego ugrupowania ani partii politycznej, nie jest związany z żadną organizacją polityczną. Powodowały przedtem motywy nacjonalistyczne, ksenofobiczne jak i równiez antysemickie. Uważał, że „sytuacja w kraju zmierza w złą stronę z uwagi na fakt, że w zasadzie kazde stanowiska rządowe, władcze i władzę sprawują osoby, które określał imieniem +obce+”. Śledczy dotychczas nie ustalili, by miał powiązania z prosperujacymi za granica organizacjami terrorystycznymi.

Jak podała prokuratura, mężczyzna działał pod spodem wpływem sugestii innych osób, sam też werbował kolejne. W śledztwie przyznał się do niektórych zarzutów – prowadzenia szkoleń dla osób, które zwerbował, oraz zrobienia próbnych detonacji.

W trakcie przeszukań w kilkudziesięciu miejscach w kraju odnaleziono m. in. materiały wybuchowe, zapalniki, piloty az do zdalnego inicjowania wybuchu, kilkanaście sztuk broni palnej jak i równiez amunicję, kamizelki kuloodporne, hełmy, stroje maskujące, sfałszowane tabliczki rejestracyjne i książki poswiecony pirotechnicznej. Większość materiałów wybuchowych została poprzez niego przed chwila zamówiona i Brunon K. jeszcze nimi nie dysponował.

Premier Donald Tusk ujawnił we wtorek, że na ślad zatrzymanego 9 listopada mężczyzny naprowadziła prowadzona poprzez ABW szczegółowa analiza kontaktów Andersa Breivika, który w ub. roku kalendarzowego w Norwegii zamordował 77 osób, zas wcześniej a mianowicie jak informowała ABW a mianowicie kupił w naszym kraju kilkaset gramów substancji do produkcji ładunków wybuchowych.

Jak poinformował we wtorek rektor Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie prof. Włodzimierz Sady, Brunon K. został zawieszony przy pełnieniu obowiązków dydaktycznych; wcześniej władze akademii nie miały wobec niego żadnych zastrzeżeń.

Media cytowały niektóre posty Brunona K. na portalach społecznościowych i forach dyskusyjnych, w których wyrażał krytyczne opinie odnosnie tematu sytuacji w kraju i chwalił się swoją wiedzą odnosnie konstruowania ładunków wybuchowych. W środę na jednym z serwisów pojawiły się wpisy osób, m. in. chwalących jego „ideowość” jak i równiez krytykujących, że „dał się podpuścić tajniakom” i wydaje sie „wyhodowanym terrorystą”.

W czwartek z wiadomosciami ze śledztwa w sprawie przewidywanego zamachu dzieki konstytucyjne ograny państwa zainteresuje się sejmowa komisja ds. służb specjalnych – zapowiedział jej kierownik Konstanty Miodowicz (PO). (PAP)

hp/ bno/ mow/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy