„Lwica lewicy” milczy w aferze Elektrociepłowni Opole

27 lipca, 2020
Category: system gospodarczy

Była posłanka SLD Aleksandra Jakubowska odmówiła składania wyjaśnień przed opolskim sądem badającym sprawę korupcji tuz przy ubezpieczaniu majątku Elektrowni Opole. Skorzystała też z uprawnienia do odmowy odpowiadania w pytania.

Jakubowska – oskarżona o przyjęcie ponad 480 tys. zł – konsekwentnie nie zaakceptowac przyznaje się do zarzucanych jej czynów.

Dziś poprzednio opolskim sądem okręgowym miała rozpocząć swoje wyjaśnienia. Odmówiła, więc sąd odczytał zeznania Jakubowskiej złożone podczas śledztwa.

W prokuraturze Jakubowska miała powiedzieć, że oskarżenie jej o to, że _ wdała się w geszefty z urzędniczką z Opola, jest poniżej jej godności _. Po sądzie dodała, że teraz miała certyfikat dostępu sluzace do ściśle tajnych informacji jak i równiez gdyby chciała, mogłaby owe informacje wykorzystać np. sluzace do spekulowania w giełdzie.

[

Płaskoń: W sprawie Jakubowskiej wygrał sąd ]( http://www./archiwum/felieton/artykul/plaskon;w;sprawie;jakubowskiej;wygral;sad,73,0,308553.html )

480 tys. zł, jakie a mianowicie zdaniem prokuratury – przyjęła Jakubowska, to ok. jednej trzeciej łącznej kwoty łapówek, które posiadali podzielić pomiędzy siebie główni oskarżeni: była posłanka SLD, jej mąż Maciej, były prezes elektrowni Henryk Sz. i była szefowa opolskiego oddziału PZU Stanisława Ch. W sprawie łącznie postawiono stu zarzutów – w większości korupcji jak i równiez prania brudnych pieniędzy.

Główni oskarżeni w procesie funkcjonowali w stałym układzie o charakterze korupcyjnym. Po jego obrebie dzielili się prowizją, jaką broker – firma sposród Wrocławia – otrzymywał z tytułu ubezpieczenia majątku elektrowni. Łączna suma łapówek to w weryfikacji prokuratury dwadziescia proc. brokerskiej prowizji a mianowicie około półtora miliona zł.

Według ustaleń śledztwa, brokera, który miał ubezpieczać elektrownię, wskazała Jakubowska. Broker w zamian za to podzielił się prowizją z ludzmi wskazanymi poprzez byłą posłankę – w tym również z nią samą.

Zarówno Szteliga, jak i Jakubowska nie chcą, aby po publikacjach prasowych zasłaniać katalogów wizerunek i posługiwać się inicjałami katalogów nazwisk.

Pieniądze z tytułu korupcyjnego zarobku trafiały az do oskarżonych a mianowicie na przykład poprzez fikcyjne umowy-zlecenia na podstawione osoby, a także na konta wskazywanych przez nich stowarzyszeń, klubów sportowych itp.

Wcześniej przed opolskim sądem wyjaśnienia składał odmienny były opolski poseł SLD, Jerzy Szteliga. Jest mezczyzna oskarżony na temat przyjęcie 90 tys. zł. Te pieniądze wpłynęły na konto stowarzyszenia, którego szefem jest były poseł.

Szteliga nie przyznaje się sluzace do zarzutów, twierdzi, że 80 tys. zł to darowizna na statutową działalność stowarzyszenia, a właścicieli firmy, którzy przekazali pieniądze były poseł pierwszy jednego razu zobaczył dzieki sali sądowej.

DOSTRZEZ TAKŻE:

  • „Lwica lewicy” znów na ławie oskarżonych

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy