Łódź: dwóch mln zł rocznie mogło być wyłudzanych z funduszu ochrony środowiska

27 lipca, 2020
Category: inne

*Nawet 2 mln złotych mogło być wyłudzanych rocznie w ostantnim czasie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska jak i równiez Gospodarki Wodnej w Łodzi; pieniądze pewnie trafiały az do firm zewnętrznych, które zajmowały się przygotowywaniem projektów związanych z ochroną środowiska a mianowicie uważają władze Funduszu. *

Niektórymi sprawami absorbuje się już ABW, łódzka policja jak i równiez prokuratura – poinformował we wtorek w konferencji prasowej szef Funduszu Jarosław Berger.

„W czasie kontroli wykryliśmy układ, który przez kilkanascie lat funkcjonował w łódzkim Funduszu. ów system umożliwiał wyłudzanie na rok kilku milionów złotych” – podkreślił Berger. Według faceta, system stworzył b. prezes funduszu Marek K., który wraz z pozostalymi osobami odpowiada już zanim sądem za narażenie tej instytucji dzieki stratę ponad 42 mln zł.

Według niego po „układzie” funkcjonowały dwie spólki zewnętrzne zajmujące się przygotowywaniem wniosków na temat pożyczki gwoli beneficjentów w inwestycje przyjazne srodowisku. Firmy miały przekonywać wnioskodawców, że wyjawszy ich wsparcia nie uzyskają pieniędzy sposród WFOŚiGW. „To one przygotowywały dokumentację, robiły audyty, kontaktowały się z pracownikami Funduszu, aby strategia trwała szybko i zakończyła się podpisaniem umowy. Wniosek przygotowywano faktycznie, żeby wsparcie finansowa była jak największa” – powiedział Berger.

Przy jego ocenie, we wnioskach zawyżano np. powierzchnię docieplanych ścian, powierzchnię i koszty wymienianych otworów okiennych, cenę kotłowni, czy długość sieci cieplej, które były podstawą od momentu obliczenia tak zwanym. efektu ekologicznego inwestycji. Suma przyznanej darowizny lub pożyczki – wedlug władz Funduszu – była zawyżana często dwukrotnie.

Zdaniem Bergera, następnie wnioskodawcy był przedstawiany rzeczowy wykonawca, który działał we współpracy wraz z tymi kompaniami. Natomiast kontrolę czy beneficjent dotrzymał warunków umowy, przeprowadzała pracownica Funduszu, która jest żoną właściciela jednej z tych firm zewnętrznych.

„Wszystko co stanowiło różnicę między kwotą przyznaną przez Fundusz a kwotą niezbędną gwoli tej lokaty była dzielone i to był zarobek tego programu. Wyjaśnienie jakim sposobem te pieniądze były dzielone to już zadanie organów ścigania” – dodał.

Z danych zobrazowanych przez Kasa zapomogowa wynika, że np. z 10 mln pożyczki przyznanej na termomodernizację osiedla przy Łęczycy, 280 tysięcy zł trafiło az do jednej wraz z firm zewnętrznych na konsulting inwestycyjne. Tą sprawą frapuje się już ABW. Zarząd Funduszu skierował też az do policji i prokuratury sprawę internatu szkoły w jakiejs z podłódzkich miejscowości. Według Funduszu, przez dwukrotne zlokalizowanie tego danego budynku przy kosztorysie, mogło zostać wyłudzone ponad pół mln złotych.

Dotąd Fundusz skontrolował 55 umów dotacji; w 29 przypadkach dokumentację przygotowywała 1-a firma. „Jestem przekonany, że w większości z tych 29 umów będą rażące nieprawidłowości” – podkreślił prezes.

Berger poinformował, że zwolniono już dyscyplinarnie pracownicę kontroli zewnętrznej i główną księgową. Przygotowano także nową strukturę organizacyjną, która ma uniemożliwić nielegalne oplacanie inwestycji ekologicznych. (PAP)

szu/ pz/ jra/ 15: 58 06/11/07

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy