Łódź: Trzy ofiary pożaru kamienicy

Author:
27 lipca, 2020
Category: inne

*Trzy ludzie zginęły a mianowicie dwóch mężczyzn i kobieta – zas dwie zatruły się dymem w pożarze poddasza kamienicy w srodek Łodzi. *

Kilkunastu ewakuowanych lokatorów, których domu zostały zalane podczas dzialaniu, święta spędzi w hostelu lub u rodzin. Utrzymuje ustalania tożsamości ofiar; podstawy pożaru bada policja.

Był to najtragiczniejszy pożar w tym roku w Łodzi.

Ogień pojawił się przy sobotę po godz. czterech rano w mieszkaniu dzieki drewnianym poddaszu czteropiętrowej kamienicy przy ul. Wschodniej. W charakterze pierwszy strażaków zaalarmował przypadkowy przechodzień, który zauważył kłęby dymu wydobywające się z poddasza.

„Gdy strażacy przyjechali na obszar na dachu stał mężczyzna, którego ewakuowaliśmy przy pomocy drabiny niemal po ostatnim chwili. Po chwili po oknie pojawiły się płomienie” – relacjonował rzecznik łódzkich strażaków Artur Michalak.

Krótko mówiac strażacy przy pomocy podnośnika i drabin ewakuowali 25 lokatorów, dla których na czas akcji podstawiono metropolitarny autobus. Dwie osoby podtrute zostały dymem; jedna trafiła do szpitala, druga odmówiła hospitalizacji.

Pożar był gwałtowny i objął ok. 200 m. kw. powierzchni; akcje utrudniało duże zadymienie jak i równiez wysoka goraczka panująca wewnątrz budynku. W nastepstwie pożaru grzbiet zawalił się do środka budynku.

Na ugaszeniu plomienia ratownicy weszli do doszczętnie spalonego apartamentu mieszkalnego i w czasie przeszukaniu pogorzeliska znaleźli zwęglone ciała 3 osób – dwóch mężczyzn i kobiety. Na razie nie ustalono, kim są ofiary.

Według lokatorów kamienicy, przy mieszkaniu zameldowane były w stałe 2 osoby, ale często przebywało w nim znacznie więcej osób.

W dzialaniu gaśniczej, która zakończyła się przed południem, uczestniczyło pietnasty zastępów Straży Pożarnej. Akcję utrudniał także mróz; służby miejskie po miejscu dzialaniu musiały posypywać ulicę piaskiem, bo woda użyta az do gaszenia plomienia zamarzała w jezdni.

W tej chwili nie jest znakomita przyczyna pożaru. Niewykluczone, że było to zaprószenie ognia, bądź zwarcie instalacji elektrycznej. Strażacy przypuszczają, że ofiary mogły w ciagu nocy dogrzewać apartament za pomocą dodatkowych urządzeń.

Okoliczności i przyczyny katastrofy wyjaśnić posiada policyjne odzyskiwanie.

Część ewakuowanych lokatorów wróciła do budynku. Jednak domu znajdujące się bezpośrednio pod spodem poddaszem podczas akcji zalane zostały wodą. Kilkunastu lokatorów z tych mieszkań na okres świąt wykwaterowanych pozostanie na naklad pieniezny Urzędu Miasta do hostelu. Na razie nie wiadomo, czy zalane lokale będą nadawały się do dalszego zamieszkania. (PAP)

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy