Frankowicze. KNF przypomina publiczną dyskusję o kredytach walutowych  Pieniądze

  • Raty kredytów frankowych mogą wzrosnąć do odwiedzenia rekordowego poziomu
  • Złe wieści dla frankowiczów. Oprocentowanie najwyższe od czterech lat
  • Coraz mniej kredytów we frankach
  • Prawie trzy lata wyjąwszy ustawy w sprawie frankowiczów. "Chciałbym, by w październiku to przeszło"
  • Przegląd prasy. Frankowiczom trudno wygrać spośród bankami

Frankowicze nadal czekają na pomoc obiecaną przez prezydenta. Tymczasem Komisja Nadzoru Finansowego w niecodzienny sposób postanowiła przypomnieć publiczną debatę o kredytach frankowych i opublikowała długą listę osób i instytucji w niej uczestniczących. Można sprawdzić, że poparcie dla kredytów walutowych wyrażali politycy PiS, w tym były premier Kazimierz Marcinkiewicz, a także ekonomiści i osoby publiczne.

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) przypomina, że od 2004 roku publicznie ostrzegała przed ryzykiem związanym z przydzielaniem kredytów w obcej walucie. Już w listopadzie 2000 roku kalendarzowego ówczesna Komisja Nadzoru Bankowego (KNB) uchwaliła wprowadzenie postulatów kapitałowych dla banków na otwarte pozycje walutowe.

Z kolei w marcu 2007 roku KNB podwyższyła wagę ryzyka dla kredytów walutowych na potrzeby wyliczania wymogów kapitałowych z trzydziestu pięciu proc. do 75 proc. oraz ustaliła wiążące banki normy płynności.

"Rekomendacja S" krytykowana

Funt rekordowo niski. Jest najtańszy od trzech lat

W debacie publicznej najwięcej emocji wzbudziła jednak rekomendacja S wydana przez KNB po marcu 2006 r. ograniczająca udzielanie kredytów hipotecznych denominowanych w walucie obcej.

Tę rezolucję w komunikacie prasowym wraz z 1 lipca 2006 roku kalendarzowego skrytykowało PiS.

"Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego tak zwanym. Rekomendację S wprowadzające ograniczenia w dostępności do kredytów mieszkaniowych walutowych, których głównym skutkiem będzie zmniejszenie możliwości nabywania przez obywateli (szczególnie poprzez młode osoby) własnych mieszkań" - przypomina na swej stronie KNF.

"Niekorzystnym skutkiem Rekomendacji S może być sytuacja, w której to spora ilość średnio zarabiających Polaków nie będzie w dzieje uzyskać dostępu do pożyczki z powodu gwałtownego wzrostu jego kosztów. Wprowadzanie sztucznych ograniczeń tamujących naturalny postęp rynku kredytów nie służy polskiej gospodarce, a już na pewno nie posługuje obywatelom. Po wejściu przy życie tych zmian zajdzie dalsza monopolizacja rynku ofert bankowych, a konsekwencje odbiją się na kieszeni klienta" - dodano w komunikacie.

Podobny pogląd po tej sprawie kilka dzionki później wyraził również ówczesny premier Kazimierz Marcinkiewicz. Oświadczył, że nie rozumie polityki utrudniania dostępu do kredytów i nie zgadza się z nią. - Posiadam nadzieję, że sytuację zmieni konsolidacja nadzoru bankowego, do odwiedzenia której zmierzamy. Złożyliśmy już odpowiednią ustawę - rzekł szef rządu na narady prasowej w Witnicy.

Kredyty frankowe

Ówczesny prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Cezary Banasiński ocenił wprowadzenie ograniczeń w udzielaniu kredytów walutowych jako "zbyt daleko idące".

"Właściwym instrumentem jest zatem spośród jednej strony edukowanie konsumentów w zakresie używania ryzykownych instrumentów finansowych (tu zapoczątkowuje się pole działania na rzecz Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego i instytucji odpowiedzialnych zbytnio ochronę słabszych uczestników obrotu), z drugiej zaś a mianowicie zwiększenie obowiązków informacyjnych banków. Konsumenci powinni być w sposób wyraźny informowani o zasadach przeliczania waluty innej na złote. (... ) Ostateczna decyzja, jaki typ kredytu wybrać zawsze winna należeć do klienta" a mianowicie tłumaczył.

Bankowiec: ta ustawa powinna "zamknąć wszelkie roszczenia frankowiczów"

Wcześniej Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową w swoim raporcie podkreślił, że "kredyty walutowe są bezpieczniejsze zarówno dla banków, jak i na rzecz klientów". Zdaniem ekspertów "wprowadzenie ograniczeń w ich udzielaniu nie znajduje ekonomicznego uzasadnienia". Także Centrum im. Adama Smitha broniło wolności prowadzenia biznesu przez banki.

ZOBACZ DOKUMENT KOMISJI NADZORU FINANSOWEGO Z 10 MARCA 2015 ROKU

O KNB

Przypomnijmy, że Komisja Nadzoru Bankowego to instytucja sprawująca ochrona nad działalnością polskich banków od 1 stycznia 1998 roku do 31 grudnia 2007 roku.

Organem wykonawczym Komisji był Ogólny Inspektorat Nadzoru Bankowego działający w strukturze Narodowego Agencji bankowej Polskiego.

Od 1-wszą stycznia 2008 kompetencje Komisji Nadzoru Bankowego przejęła Komisja Nadzoru Finansowego.

Córka Steve’a Jobsa gorzko przypomina swojego ojca Ze świata