PJN po zamknięciu Antykomor. pl chce przemian w niemal

27 lipca, 2020
Category: rózne

Usunięcia z kodeksu karnego artykułów zagrażających wolności słowa w Polsce chcą posłowie klubu Nasz kraj Jest Najważniejsza. Projekt ustawy likwidującej art. 212 jak i równiez 135 Kk klub PJN przedstawi w Sejmie jeszcze w tym tygodniu – zapowiedział w niedzielę Paweł Poncyljusz.

Zmiany w kodeksie karnym politycy PJN proponują w związku z wydarzeniami sprzed paru dni, gdy to funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa wkroczyli jak i równiez przeszukali apartament właściciela krytycznej wobec prezydenta strony Antykomor. pl. Rzeczniczka ABW Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska powiedziała PAP, że czynności procesowe wykonano na polecenie prokuratury w Tomaszowie Mazowieckim, która prowadzi śledztwo ws. znieważenia głowy państwa.

Obecnie po kodeksie karnym obowiązuje dok (art. 135), że „kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności sluzace do lat trzech”. To przestępstwo ścigane wydaje sie przez prokuraturę z urzędu.

„Naruszane są wolności obywatelskie, naruszana jest wolność wypowiedzi. Często używa się prawa i instytucji państwa w sam raz, które w zaden sposób nie odpowiadają zadaniom, dla których owe instytucje zostały stworzone. Posiadam na myśli wydarzenie sprzed kilku dzionki, kiedy twórca strony internetowej Antykomor. pl został odwiedzony poprzez oficerów Filii Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy przeprowadzili u niego rewizję jak i równiez zarekwirowali jemu komputer” a mianowicie mówił w czasie niedzielnego briefingu prasowego Paweł Poncyljusz. Zapowiedział, że klub Polska Wydaje sie Najważniejsza jeszcze w tym tygodniu prześle sluzace do Sejmie wzór zmian w prawie.

„Będziemy mówić na temat trzech sprawach: artykułach 212 i 135 kodeksu karnego oraz na temat raporcie Naczelnej Rady Adwokackiej, która także odnosi sie do trudnosci wolności obywatelskich i wolności słowa (… ). Sugerujemy zlikwidowanie i wykreślenie sposród kodeku karnego artykułów 212 i 135” – mówił Poncyljusz.

Art. 212 Kodeksu karnego głosi: „Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną badz jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej na temat takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w doswiadczen publicznej albo narazić na utratę powierzenia potrzebnego gwoli danego stanowiska, zawodu albo rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności sluzace do roku”. Z kolei artykuł 135 Kodeksu karnego mówi o karze zbyt znieważanie prezydenta.

„Istnieje postępowanie cywilne i osoba, która uzna, że jej porzadna zostały naruszone, może dochodzić swoich praw na katalogów podstawie. Z artykułu 212 korzysta duzo osób, które próbują postawić na swoim i często są to ludzie w szerokim zakresie rozumianego obozu władzy (… ). ów artykuł powiela rozwiązani Kodeksu cywilnego, więc nie ma przeszkód, żeby jego zlikwidować. Art. 212 sprawia też kłopoty wielu redaktorów, zwłaszcza z prasy lokalnej, którzy dociekając prawdy, badając negatywne przykłady funkcjonowania władzy, prezentują konkretne poglądy. Ktoś wyłapuje wraz z kontekstu jakieś jedno zdanie i dzieki tej bazie przeprowadza się całe postępowanie sądowe” – powiedział Poncyljusz.

Z kolei Paweł Kowal podkreślał, że nie ma żadnego uzasadnienia, aby utrzymywać w Kodeksie karnym art. 135. „Dobra prezydenta RP można chronić na podstawie pozostalych przepisów. Art. 135 wydaje sie przyczyną nadgorliwości organów państwa, które są postawione w trudnej sytuacji – czują, że muszą reagować. Termin najwyższy zrezygnować z tegoz paragrafu, większość państw dzieki świecie nie zna tego rodzaju regulacji (… )” – dodał Kujon.

Również prezydencki doradca prof. Tomasz Nałęcz uważa, że należy zmienić prawo dot. karania zbyt znieważenie prezydenta. Podobnie wypowiadał się po sobotę prezydencki minister Sławomir Nowak. „Jeżeli prawo w tej kwestii jest ułomne, to trzeba je poprawić. Wolność słowa jest w Polsce wartością nadrzędną. Nawet jak nam się nie pociaga sposób artykułowania tej wolności słowa, to trzeba tę wartość szanować, bo pani jest fundamentem demokratycznego państwa – powiedział Nowak.

Właściciel Antykomor. pl Robert Frycz podczas sobotniego briefingu przekonywał, że swoim strona miała charakter wyłącznie satyryczny jak i równiez nie znieważała prezydenta. Jak mówił, dokumentował wpadki Komorowskiego; na stronie pojawiały się złośliwe fotomontaże, zdjęcia i filmiki. (PAP)

(planujemy kontynuację tematu)

aszw/ bk/