Proces o śmiertelną w skutkach policyjną interwencję

27 lipca, 2020
Category: rózne

# dochodzi m. in. data wyroku jak i równiez szczegóły rozprawy #

02. 03. Białystok (PAP) – 9 marca Sąd Okręgowy po Białymstoku ogłosi wyrok odwoławczy wobec dwóch miejscowych policjantów, w pierwszej instancji skazanych w związku z interwencją z użyciem gazu, w wyniku której zmarł obywatel Niemiec. We wtorek odbyła się rozprawa apelacyjna.

W listopadzie ub. roku białostocki sąd rejonowy skazał funkcjonariuszy w kary roku i trzech miesięcy a takze dwóch czasów więzienia po zawieszeniu na 3 jak i równiez 4 czasy. Uznał, że przekroczyli wlasne uprawnienia, natomiast dodatkowo – pierwszy z nich nieumyślnie spowodował śmierć mężczyzny, natomiast drugi naraził cudzoziemca w niebezpieczeństwo straty zdrowia, wiecej jeszcze życia.

Apelacje złożyli zarówno obrońcy policjantów, jak i prokurator. Oskarżyciel pragnie surowszej kary m. in. orzeczenia w stosunku do funkcjonariuszy także kary zakazu wykonywania zawodu policjanta. Obrońcy – uniewinnienia lub uchylenia wyroków i zwrotu sprawy do ponownego rozpoznania.

Obrońca jednego wraz z policjantów mec. Jan Oksentowicz zwracał uwagę, m. in. na oddźwięk społeczny kwestie. W swoim ocenie „dziesiątki policjantów” nie będą podejmowały interwencji w obawie zanim konsekwencjami karnymi. Poinformował też, że przy postępowaniu wewnętrznym nie znaleziono w działaniu oskarżonych nieprawidłowości.

Według prokuratury, sąd pierwszej instancji nie popełnił błędów w ocenie tego, jak się wydarzyło. Prokurator z Olsztyna Dagmara Kuspiel (w związku z tym, że sprawa dotyczyła białostockich policjantów, miejscowe prokuratury wyłączyły się ze śledztwa) przypominała recenzje biegłych, którzy ocenili że doszło sluzace do nieprawidłowości przy użyciu gazu.

Na zakończenie rozprawy apelacyjnej sąd zapowiedział możliwość modyfikacje kwalifikacji sadowej wobec poszczególnego z oskarżonych, na łagodniejszą. Chodzi na temat zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci, na narażenie kierowcy w bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku dzieki zdrowiu.

Interwencja z czternascie grudnia 2007 roku rozpoczęła się od prośby dyspozytora komunikacji miejskiej: nieprawidłowo zaparkowany samochód blokował pętlę autobusową. Na miejsce przyjechał policyjny patrol. Po zamkniętym samochodzie siedział młody mężczyzna jak i równiez – jakim sposobem relacjonowali wówczas funkcjonariusze policji z patrolu – nie zaakceptowac reagował dzieki polecenia jak i równiez nie chciał otworzyć drzwi.

Jeden z policjantów wpuścił wówczas gaz przez uchyloną szybę. Mężczyzna wyskoczył sposród auta jak i równiez – według relacji funkcjonariuszy – rzucił się na nich. W takim przypadku już obaj używali gazu i próbowali go obezwładnić. Po szamotaninie założono mu kajdanki.

Leżący na ziemi mężczyzna, jak się potem okazało obywatel Niemiec, nagle zasłabł i stracił przytomność. Policjanci próbowali go reanimować, wezwali karetkę. Mężczyzna zmarł: na skutek użycia przez policjantów gazu miał obrzęk krtani i udusił się.

Sąd czolowej instancji, biorąc pod uwagę opinie biegłych uznał, że policjanci, widząc zamkniętego przy aucie i nie reagującego na uwagi człowieka, musza byli predzej udzielić jemu pomocy, zas nie stosować środki obowiazku.

Ocenił też, że użycie gazu było bezpodstawne, a właściwym zachowaniem było wykorzystanie się sluzace do wytycznych sposród rozporządzenia komendanta głównego policji, by w takim przypadku stłuc szybę i obezwładnić daną osobę. Potem, odpowiednio do okoliczności, powinni byli wezwać karetkę.

W razie prawomocnych wyroków skazujących, funkcjonariusze, chociazby bez orzekania przez sąd zakazu wykonywania przez nich zawodu, stracą pracę po policji jak osoby karane. (PAP)

rof/ pz/ mag/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy