Prokuratura umorzyła śledztwo ws. nieprawidłowości w PZN

Prokuratura umorzyła śledztwo ws. nieprawidłowości w PZN
Author:
27 lipca, 2020
Category: inne

Prokuratura Apelacyjna po Krakowie umorzyła śledztwo co do nieprawidłowości przy Polskim Związku Narciarskim przy latach 1998-2005. Śledztwo wykazało nieprawidłowości, jednak nie przestępstwa finansowe a mianowicie poinformował PAP w czwartek rzecznik prokuratury Piotr Kosmaty.

„Postępowanie wykazało niewątpliwie nieprawidłowości jak i równiez uchybienia w ramach działalności gospodarki polski, szczególnie w ramach obrotu reklamami. Natomiast uchybienia te wynikały z deficytu doświadczenia, braku regulacji prawnych, niedostatków organizacyjnych, a nie zaakceptowac z celowego działania któregokolwiek z członków zarządu PZN, zmierzających az do wyrządzenia celowej szkody PZN” – powiedział prok. Kosmaty.

Władze PZN w rozmowie z PAP wyraziły ukontentowanie z wyborów prokuratury jak i równiez zakończenia kwestie. „Od początku nie zależało nam za zakupach grupowych, aby ktoś otrzymał zarzuty. Przyjmujemy stanowisko prokuratury ze zrozumieniem jak i równiez zadowoleniem” a mianowicie powiedział przy czwartek PAP wiceprezes PZN ds. organizacyjnych i finansowych Andrzej Wąsowicz.

Śledztwo kierowane było w zakresie nieprawidłowości przy prowadzeniu rzeczy majątkowych PZN w latach 1998-2005 jak i równiez dotyczyło obrotu prawami reklamowymi, tj. zawierania, wykonywania jak i równiez rozwiązywania umów m. in. z przedsiebiorstwami byłego austriackiego skoczka Ediego Federera.

Po listopadzie 2005 r. prokuratura postawiła ówczesnemu prezesowi PZN Pawłowi Przy. zarzuty działania na szkodę związku oraz – wspólnie z pośrednikiem Piotrem Metrów. – zarzut oszustwa. Zarzuty dotyczyły m. in. tego, że Paweł W. nie zaakceptowac wyegzekwował dla PZN 408 tys. zł od komitetu organizacyjnego Pucharu Świata po skokach narciarskich w Zakopanem w 2002 r., narażając PZN w wysoką stratę. Także owego, że pośrednik Piotr M. przy podpisywaniu umowy sponsorskiej pomiędzy PZN i Lotosem wziął za to aż 600 tys. zł.

Prokuratura w ciagu śledztwa badała tysiące dokumentów, korzystała ze wsparcia prawnej przy Austrii jak i równiez Niemczech a takze opinii biegłych, m. in. z zakresu marketingu sportowego i reklamy.

Jak ustaliła na tej podstawie, wartość marketingowa PZN na koniec lat 90. XX wieku była bliska zeru. Związek nie dysponował funduszami ani lawetowaniem na prace, Adam Małysz wyjeżdżał osobistym samochodem działacza dzięki składkom innych działaczy na benzynę, a trener Pavel Mikeska pracował wyjawszy pensji. Nie było żadnego sponsora, wówczas nakłoniony przez Mikeskę b. austriacki skoczek Eddi Federer podpisał ryzykowną dla siebie umowę sponsorską.

Sukces, który wkrótce przyszedł przy ślad zbyt osiągnięciami sportowymi Adama Małysza, ściągnął innych sponsorów. PZN nie był jednak na taką sytuację przygotowany technicznie ani organizacyjnie. Natomiast sponsor – wedlug biegłego ds. marketingu sportowego – odbierał zyski wraz z swoich lokaty.

Jak stwierdziła prokuratura, działacze usiłowali renegocjować umowy sposród Federerem, nie mogli ich jednak zerwać wobec stanowiska samego Małysza, który podkreślał publicznie, że nie patrzy możliwości zerwania współpracy sposród Federerem. W wyniku renegocjacji odzyskali jednak cześć powierzchni promocyjnej, dzięki z jakiego powodu mogli zawrzeć korzystną umowę z Pocztą Polską („Leć z Adamem Małyszem”).

W sytuacji umowy sponsorskiej z Lotosem, biegły ds. reklamy z UJ stwierdził, że rynek reklamowy po sporcie jest osobnym segmentem rynku, dzieki którym muszą działać profesjonalne firmy, a prowizja wydaje sie byc standardowo przyjęta. Według biegłego, istnieje chociazby prawdopodobieństwo, że PZN samodzielnie w ogóle nie uzyskałby reklamodawcy. W niniejszym aspekcie – uznała prokuratura – trudno w ogóle mówić, że doszło do szkody, jeżeli jest ona określana jako „szkoda w straconych korzyściach”, gdyz takich korzyści w ogóle mogłoby nie zaakceptowac być.

Prokuratura wzięła także pod uwagę fakt, że związki sportowe są stowarzyszeniami kultury cielesnej i pierwotnego nadrzędnym zamyslem jest promowanie sportu, kurs młodzieży i sukces sportowy, a nie zaakceptowac osiąganie jakim sposobem największych zysków gospodarczych. Zatem – po ocenie prokuratury – działacze słusznie zdecydowali się na dobro Małysza i utrzymanie społecznego zjawiska „małyszomanii”, nie zrywając umów.

W grudniu ub. r. prokuratura przesłuchała także biezacego prezesa PZN Apoloniusza Tajnera. Z zaprezentowanej przez jego relacji wynikało, że obecnie PZN działa modelowo, będąc wzorem dla innych związków sportowych w rozwiązywaniu meczacych spraw. Ma niewątpliwe triumfy sportowe – dzięki następcom Adama Małysza i Justynie Kowalczyk – oraz przy płaszczyźnie organizacyjnej. Dysponuje m. in. 21 nowoczesnymi busami do obsługi zawodników, 12 samochodami osobowymi, posiada własną siedzibę, zas śledztwo jak i równiez liczne inspekcje wykazały prawidłowy obieg dokumentów. Obecnie obsługą prawną PZN zajmuje się profesjonalna kancelaria.

„Również ów okoliczności brała pod uwagę prokuratura, podejmując decyzję o umorzeniu” a mianowicie powiedział prok. Kosmaty. Jakim sposobem dodał, nie każde styl zycia, zwłaszcza w obrocie gospodarczym, które wydaje sie byc chybione lub niezrealizowane a mianowicie jest przestępstwem karnym. (PAP)

hp/ rcz/ bos/ jra/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy