Reforma sądów w TK: strony podtrzymały swe posady

Author:
27 lipca, 2020
Category: rózne

Reprezentanci grupy posłów oraz Rodowitej Rady Sądownictwa podtrzymali w czwartek po Trybunale Konstytucyjnym swe skargi na model ustawy na temat sądach, który pozwala ministrowi zmieniać katalogów siedziby. Przepisu bronią reprezentanci Sejmu i Prokuratora Generalnego.

Skargi – złożone przez PSL i KRS – dotyczą przepisów Uprawnienia o ustroju sądów powszechnych, które umożliwiają ministrowi sprawiedliwości tworzenie jak i równiez znoszenie sądów w drodze rozporządzenia. Od stycznia – decyzją ministra a mianowicie 79 najmniejszych sądów rejonowych o limicie etatów sluzace do dziewięciu sędziów włącznie zostało zniesionych i stało się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek. Głównym zamyslem zmian a mianowicie jak wskazywał resort sprawiedliwości – wydaje sie byc doprowadzenie az do bardziej zrównoważonego obciążenia sędziów pracą. Po zniesionych sądach orzekało przeszlo 550 sędziów – formalnie więc musieli oni zostać przeniesieni sluzace do większych sądów.

W czwartek sprawę w pełnym składzie bada TK.

„Sądy są organami władzy państwowej jak i równiez jako tego typu muszą mieć odpowiednią rangę. A konstruuje je pewien człowiek a mianowicie minister sprawiedliwości, jednym podpisem pod rozporządzeniem. Nikt jego nie kontroluje, a narady są pozorne. Ta reforma nie uwzględnia wymogu harmonijnego rozwoju państwa. Uwstecznia to rozwój państwa, małych miejscowości, powiatów. Polska prowincja ma prawo już dziś czuć się odstawiana na boczny tor. To obejście uprawnienia i rzeczywista zmiana ustroju sądownictwa” – mówił w Trybunale poseł PSL Piotr Zgorzelski, domagając się uznania zaskarżonych przepisów za niezgodne z konstytucją.

O to samo wniosła wiceprzewodnicząca KRAJOWY REJESTR SADOWNICZY sędzia Małgorzata Niezgódka-Medek. „Reforma sądownictwa miała znaczący obreb, ponad 500 sędziów przenoszono do pozostalych sądów. Pobudza konstytucyjne wątpliwości przepis ustawy, który upoważnił pojedynczego ministra – nawet nie całą radę ministrów – az do wydania rozporządzenia zmieniającego organizację sądownictwa. Badz to może być harmonijne z zasadą trójpodziału władzy? ” – pytała. Jak podkreśliła, preambuła polskiej konstytucji mówi na temat nawiązywaniu az do spuścizny II RP, z kolei regulację pozwalającą na robienie sądów rozporządzeniem ministra wprowadzono w 1950 r.

„Zaskarżone przepisy ustawy nie naruszają konstytucji” – oświadczył z ramienia marszałka Sejmu poseł NA Jerzy Kozdroń. Krytykował wystąpienie Zgorzelskiego uznając, że było ono nie zaakceptowac na miejscu. „Stoimy przed sądem prawa, a pan poseł urządza tutaj sąd nad ministrem Gowinem. Nie jestem przyzwyczajony sluzace do takich wystąpień w Trybunale Konstytucyjnym” a mianowicie mówił Kozdroń.

Według posady Sejmu rozwiązania techniczno-organizacyjne, dotyczące obłożenia sądów i struktury wymiaru sprawiedliwości, powinny należeć do ministra, bo to minister rozporzadza środkami finansowymi na sądownictwo. „Wydając rozporządzenie minister kierował się zasadą racjonalności, ma zresztą ścisłe ustawowe instrukcje do wydania rozporządzenia. Oczywiście, możemy +zabetonować+ siatkę sądów, w drodze ustawy. Ale to niecelowe” – powiedział poseł PO.

Wyobrazenie, że zaskarżone przepisy nie naruszają konstytucji podtrzymał też w czwartek przed TK zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand. „Czym innym wydaje sie byc ustalenie ustawowe właściwości sądów, a czym innym – techniczne określenie struktury terytorialnej, dokonane dla optymalizacji pracy sądów. Dlatego przekazanie ministrowi kompetencji po tej mierze nie narusza konstytucji. Nie zaakceptowac istnieje coś takiego jak konstytucyjne uprawnienie sędziów do zajmowania posady w danym sądzie – zatem sędziowie nie powinni się powoływać na naruszenie zasady nieprzenaszalności sędziów wyjawszy ich zgody” – mówił Hernand.

Poproszony przez Trybunał o udział w rozprawie, wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski oświadczył, że zaskarżone przepisy ustawy upoważniały ministra az do wydania krytykowanego rozporządzenia. Jak podkreślał, już u zarania reformy samorządowej w Polsce nie było przewidzianej jednolitości konstrukcje powiatów wraz z siatką sądów, a tego typu powiązanie „byłoby niecelowe również z powodu autorytetu sądu”.

Przedstawiciele Sejmu jak i równiez Prokuratora Generalnego zgodzili się ze skarżącymi tylko w jednym punkcie – dotyczącym sądów militarnych – zaskarżonym przez KRS. Według Wskazówki niekonstytucyjny wydaje sie byc zapis Prawa o ustroju sądów wojskowych, upoważniający szefa MON w porozumieniu sposród ministrem sprawiedliwości do tworzenia i znoszenia w drodze rozporządzenia sądów militarnych. Jak wskazała Rada upoważnienie to nie określa wytycznych dotyczących treści aktu wykonawczego. W naszej mierze wszystkie strony postępowania przez TK są spojrzenia, że dok jest niekonstytucyjny. (PAP)

wkt/ bos/ ura/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy