Rozmowy PKN Orlen ws. Klaipedos Nafta bez rezultatu

27 lipca, 2020
Category: rózne

Obecne rozmowy w sprawie uzyskania przez PKN Orlen kontroli sprawnej nad litewskim terminalem Klaipedos Nafta, głównym punktem eksportowym produktów Orlen Lietuva, nie przyniosły rezultatu – poinformował we wtorek PAP rzecznik płockiego koncernu Dawid Piekarz.

Jednocześnie uchylił się od reakcji na pytanie, czy możliwa jest sprzedaż przez PKN Orlen rafinerii w litewskich Możejkach, o jakich kwestiach od kilku miesięcy spekulują zarówno polskie, jak i litewskie media.

Piekarz wyjaśnił, iż starania PKN Orlen na temat zakup udziałów w Klaipedos Nafta wynikają nie tylko z planów usprawnienia dostaw ropy naftowej do Orlen Lietuva, ale glównie z konieczności zapewnienia spedycji produktów naszej rafinerii za posrednictwem morze.

„Niczego nie wykluczamy. Dalece niezadowalająca sytuacja rafinerii w Możejkach zmusza naszej firmy do kontynuacji bardzo ostrych działań restrukturyzacyjnych” – powiedział PAP Piekarz, pytany o plany PKN Orlen wobec Orlen Lietuva, w której płocki koncern posiada stu proc. akcji. Dodał, że w grudniu 2009 r. i kwietnio 2010 r. odbyły się dwa spotkania z przedstawicielami władz litewskich, które nie zaakceptowac przyniosły rozwiązań.

Piekarz przyznał, iż należący do Orlen Lietuva terminal morski po Butyndze zaopatruje litewską rafinerię w ropę naftową, lecz nie spełnia kryteriów gwoli eksportu produktów tej spółki drogą morską. „Tak naprawdę mniejszy klopot jest wraz z ropą, większy z towarami gotowymi. Trudno sobie wyobrazić tankowanie statków dzień po dniu na pełnym morzu i wypuszczanie w ten sposób dużego procenta produkcji, która poprzez morze wydaje sie byc eksportowana. Niezbedny jest zwyczajnie solidny port morski” – podkreślił Piekarz.

Pod koniec września 2009 r. PKN Orlen informował PAP, iż w przypadku, gdy litewski rząd będzie się sprzeciwiał przejęciu przez płocki koncern kontroli sprawnej nad terminalem w Klaipedos Nafta, spółka będzie zmuszona podjąć „inne decyzje wyraźnie podnoszące rentowność” inwestycji po Orlen Lietuva.

W ów sposób PKN Orlen ustosunkował się wówczas do wypowiedzi litewskiego ministra energetyki Arvydasa Sekmokasa, który uznał, że ewentualne projekty płockiego firmy, dotyczące możliwości sprzedaży Orlen Lietuva, świadczą o tym, iż spółka ponizsza nie jest w stanie utrzymać się na rynku.

Po październiku 2009 r. PKN Orlen podał, iż na skutek niskich marż rafineria przy Możejkach zmniejszyła produkcję do poziomu 70-80 proc., zapowiadając jednocześnie, że gdy tylko zmieni się sprawa i wytwarzanie będzie stosownie opłacalna, to litewska rafineria będzie mógl natychmiast powrócić do pełnych mocy przemyslowych. (PAP)

mb/ bos/ mow/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy