Są ostateczne decyzje dot. wojskowej infrastruktury

27 lipca, 2020
Category: inne

Szef MON Bogdan Klich podjął przy piątek zasadnicze decyzje dot. wojskowej infrastruktury. W ciągu trzech czasów armia pozbędzie się 34 tys. hektarów gruntów i budynków o łącznej kubaturze 14, 6 mln metrów sześciennych. Zyski mają zasilić fundusz modernizacji armii.

Realizacja systemu pozbywania się przez resort zbędnej, po ocenie jego kierownictwa, infrastruktury, oznacza uszczuplenie obecnych zasobów armii – o ok. 15 proc., jeśli rozchodzi o użytkowane grunty i o w porzadku. 22 proc., jeśli pójdzie o powierzchnię budynków. Wojsko ma bowiem teraz w porzadku. 223 tys. hektarów gruntów i pomieszczenia o kubaturze 65 mln metrów sześciennych.

Szef MON w rozmowie z PAP podkreślił przy piątek, że o nieruchomości będą mogły ubiegać się samorządy i podmioty komercyjne. Część majątku zostanie przekazana lokalnym władzom w oparciu na temat negocjowane każdorazowo indywidualnie warunki; większość ma zostać wystawiona na sprzedaż.

Resort defensywy planuje, że w roku 2010 uruchomione zostaną funkcje przygotowawcze, a lata 2011 i 2012 upłyną pod spodem znakiem sprzedaży. Dokument zawierający szczegółowy wykaz zbędnych gruntów i budynków ma charakter niejawny.

Minister pytany o możliwe dochody z tytułu pozbywania się nieruchomości powiedział, że „przychodów ze sprzedaży nie sposób oszacować, sporo zależy metrów. in. od koniunktury”. Ocenił jednocześnie, że „z pewnością będzie to co najmniej kilkanascie milionów złotych”. Szef MON podał, że oszczędności związane z brakiem kosztów eksploatacji „zbędnego” majątku w ciągu 3 lat to kwota w porzadku. 78 mln zł.

Resort oceniając, które nieruchomości zatrzymać, a z których zrezygnować uwzględniał, jak podkreślił minister, kilka kryteriów. Jednym z tych propozycji jest założenie, by pozbywać się mniejszych lub słabo wykorzystywanych nieruchomości, a ulokowane w tych propozycji instytucje przenosić do większych kompleksów koszarowych. Innym – maksymalna asekuracja poligonów m. in. Drawsko, Nowa Dęba czy Bemowo Piskie, a także przygarnizonowych placów ćwiczeń.

Szef MON potwierdził przy piątek, że tak jak zapowiadał, armia pozbędzie się metrów. in. działki w srodek Warszawy u zbiegu tras Puławskiej, Rakowieckiej i Batorego. Część naszej nieruchomości – jak powiedział – dzierzy zostać odsprzedana, część przekazana w gestię władz. Modyfikacje wojskowej infrastruktury w metropolii obejmą także Forty Bema. Kilka budynków stamtąd zostanie przekazanych do Wojskowej Filii Mieszkaniowej zeby zaadoptować je na internaty, reszta a mianowicie jak zapowiedział – bedzie sprzedana. Na sprzedaż trafią też – jak podał Klich a mianowicie niebędące tematem roszczeń wraz z strony byłych właścicieli wojskowe grunty po Starej Miłosnej. Armia pozbędzie się także m. in. części zasobów w Suwałkach oraz w Elblągu, Szczecinie i Krakowie.

Pierwszy przegląd „zbędnej” infrastruktury w wojsku opracowano po 2008 r.; szacując ją na ok. 6 proc. Kolejna sugestia wojskowych zaprezentowana ministrowi mówiła już o 13 proc., a ostateczna która zyskała akceptację szefa MON a mianowicie o przeszlo 20 proc. (PAP)

ktl/ malk/ mhr/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy