SLD: Z jakiego powodu termin wyborów dyktuje NA?

SLD: Z jakiego powodu termin wyborów dyktuje NA?
Author:
27 lipca, 2020
Category: gospodarka

_ Tę decyzje podejmuje prezydent _- przypomina lider Sojuszu* Grzegorz Napieralski*. Aczkolwiek w SLD czynione są już na wstepie _ przymiarki _ sluzace do list wyborczych. **

Wczoraj zarząd PO przyjął wstępnie, że wybory parlamentarne mogłyby się odbyć 23 października. Zgodnie z konstytucją wybory parlamentarne zarządza prezydent nie później niż w 90 dni przed upływem 4 lat od rozpoczęcia kadencji Sejmu i Senatu.

_ – Zaskoczeniem jest, że to PO rekomenduje taki termin. Czy coś się w Polsce zmieniło, lub to prezydent ogłasza wyraz wyborów lub zarząd NA. Chyba, że są podjęte kroki, aby zmienić konstytucję i wpisać do ustawy zasadniczej zarząd PO _ – ironizuje Napieralski.

Napieralski ma wątpliwości czy wlasciwy jest termin wyborów w trakcie prezydencji Naszego kraju w UE, która przyskoczyzaatakuje na II połowę 2011 roku. _ – Rzecz wyborów podczas prezydencji wydaje sie o tyle klopotliwa, że jeśli chcemy budować silną pozycję Polski na starym kontynencie nie możemy zajmować się wewnętrznymi sporami, a przy sposobnosci katastrofy smoleńskiej widzimy, że w polskiej polityce znaczny i kłótnie mogą zepsuć każdą dobrą inicjatywę _ – podkreśla.

Przewodniczący SLD powiedział, że jego seria już podjęła decyzję o pracy morzem programem wyborczym przed doborami i przygotowania organizacyjne. Nie chciał aczkolwiek mówić jeszcze o listach wyborczych. _ – Sluzace do jesieni nadal daleko i do list też _ – zaznacza.

Jednak a mianowicie jak mówią nieoficjalnie działacze Sojuszu – trwają już pierwsze _ przymiarki _ do list wyborczych. Realnie jednak – jak twierdzą rozmówcy PAP – listy wyborcze będą gotowe w przełomie wiosenki i okres.

Sam Napieralski, pomimo, że zdecydował się na przeprowadzkę do Warszawy, będzie najprawdopodobniej kandydował z miasta szczecin. Tam potrzebuje również startować poseł Bartosz Arłukowicz. _ – Szczecin to swoje naturalne środowisko polityczne _ – podkreśla.

W Warszawie liderką listy może zostać wiceszefowa Sojuszu Katarzyna Piekarska. Po Rzeszowie wraz z _ jedynki _ najwidoczniej wystartuje wiceszef klubu SLD Tomasz Kamiński, w Radomiu – odmienny z wiceszefów klubu Producentów Wikiński, a w Opolu – Tomasz Garbowski. Przy Gdańsku wystartować miałby Krzysztof Andruszkiewicz, zas w Krakowie Krzysztof Gondek.

Jak mówią współpracownicy Napieralskiego, chciałby pan, by wraz z list Sojuszu do Sejmu weszło też sporo _ nowych buzi _. Dlatego też niewykluczony jest poczatek w Płocku sekretarza wskazówki mazowieckiej partii Krzysztofa Gawkowskiego, w Łodzi Dariusza Jońskiego w Łodzi (kandydował dzieki prezydenta miasta), w Stargardzie Jędrzeja Wijasa (również startował na prezydenta miasta).

Niektórzy politycy Sojuszu starszego pokolenia otrzymają najwidoczniej propozycję startu do Senatu. W tym kontekście mówi się m. in. o Ryszardzie Kaliszu i Wacławie Martyniuku.

Wykluczony wydaje sie najprawdopodobniej start byłych premierów Leszka Millera i Józefa Oleksego.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy