Apple iPhone X - zmartwienia z produkcją, duży popyt

Przedsprzedaż nowych, jubileuszowych iPhone'ów X zaczyna się już 27 października (piątek). Tymczasem pojawiają się informacje, że przełomowy system rozpoznawania twarzy Face ID nie zaakceptować będzie działał tak właściwie, jak powinien. A wówczas dlatego, że Apple za wszelką cenę chce napełnić zapotrzebowanie na nowy sprzęt.

Urządzenie samo po sobie jest dużym wyzwaniem produkcyjnym. Szczególne problemy ma sprawiać przełomowy system rozpoznawania twarzy - Face ID. Dlatego też Apple zdecydował się naciskać na podwykonawców. Jak pisze "Bloomberg", firma pozwoliła im "obniżyć staranność Face ID", by wyprodukować jak najwięcej modeli.

Zobacz też: Klienci mówią "Eks" na iPhone'a X, ale Apple twierdzi, że powinno wymawiać się to inaczej

W sprawie problemów produkcyjnych coś może być na rzeczy. Ming Chi Kuo to analityk działający dla KGI Securities, który znany z nieoficjalnych informacji na temat Apple, które później się potwierdzają. Pisał ostatnio, że na trymestr świąteczny, a więc najgorętszy okres w roku dla handlu, Apple będzie dysponował wolumenem 25-30 mln wyprodukowanych urządzeń. Tym danym Kuo obniżył swoją prognozę, wcześniej pisał o 40 mln sztuk. Natomiast do czasu rozpoczęcia oficjalnej zbytu iPhone'a X, Apple będzie miał 2-3 mln egzemplarzy.

Dowodów na kłopoty produkcyjne jest więcej. Foxconn dla przykładu, największy producent elektroniki na świecie, ściągnął z linii montażowych umieszczonych na iPhone'y 200 jednostek, gdyż firma nie nadąża z dostawami komponentów, po tym wyświetlaczy OLED.

Co na to Apple?

Producent iPhone'ów nie zaprzeczył oraz nie potwierdził żadnej danych na temat problemów produkcyjno-magazynowych, odniósł się jednak do odwiedzenia rewelacji Bloomberga, nazywając ją "kompletnie fałszywą".

Podekscytowanie klientów nowymi iPhone'ami X i Face ID wydaje się być niesamowite, nie możemy się doczekać, aż w piątek zaczną z nich używać. Face ID to potężny i bezpieczny system autoryzacyjny, który jednocześnie jest niesłychanie prosty i intuicyjny używaniu.

Jakość i dokładność Face ID nie zmieniły się, czyli na milion przypadków, raz system ma możliwość nie odblokować telefonu. Wiadomości Bloomberga jakoby Apple nakazał zredukować dokładność Face ID, są kompletnie fałszywe, spodziewamy się, że ten program będzie nowym standardem na rzecz rozpoznawania twarzy.

Amerykańska wiza będzie wymagać udostępnienia np. Facebooka