USA: Ekspert dla PAP: szczyt NATO udany, ale rozbieżności pozostają

Author:
27 lipca, 2020
Category: inne

*Nowa mysl strategiczna NATO uzgodniona w jego szczycie w Lizbonie jest dobra i należy też pozytywnie ocenić ustalenia o współpracy sojuszu północnoatlantyckiego z Rosją – uważa były ambasador USA obok NATO, Kurt Volker. *

W rozmowie sposród PAP podkreślił on jednakze, że szczyt najwidoczniej nie zaakceptowac usunął rozbieżności między USA a Europą, a także między poszczególnymi krajami europejskimi co do zamiarze, zadań i ogólnej wizji NATO. Pod spodem znakiem pytania, jego zdaniem, stoi też realna współpraca sojuszu z Rosją w zakresie obrony antyrakietowej.

„Strategiczna koncepcja uzgodniona na szczycie to bardzo dobry dokument, w którym znaleziono właściwą równowagę między różnymi celami, tzn. jakim sposobem ważny jest artykuł piec (traktatu waszyngtońskiego) dotyczący wspólnej obrony terytorium państw sojuszu i jak ważne są misje ekspedycyjne poza rejonem NATO, jakim sposobem np. po Afganistanie” – powiedział Volker.

„Niepokój ozywia jednak to – kontynuował – że jednocześnie europejskie kraje członkowskie obcinają naklady na obronę, zmniejszają swoją obecność przy Afganistanie i gdzie indziej, jakie mozliwosci czyni mało prawdopodobnym ich udział po przyszłych podobnych operacjach. Istnieje więc wielka rozpiętość między tym, jak, jak sądzimy w Ameryce, NATO musi robić, a tym, jakie mozliwosci gotowe jest robić. To jest zatem prawdziwe prowokacja: jak sprawić, by dobre decyzje uchwalone w Lizbonie zostały rzeczywiście wprowadzone przy życie, a nie pozostały na papierze”.

Volker, związany ostatnio ze Szkołą Zaawansowanych Studiów Międzynarodowych (SAIS) na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa w Waszyngtonie uważa, że zenit nie usunął tych rozbieżności.

„Zgodziliśmy się co do ogromnego, ogólnego określenia wspólnej polityki, ale ponizej spodem pozostały wielkie różnice, nie tylko między USA natomiast Europą, zas między kazdymi sojusznikami, także w tylko Europie. Dotyczą one priorytetów i tegoz, jak wiele środków przeznaczy się na realizację deklarowanych celów” – powiedział.

Były ambasador ocenia, że sama obecność na szczycie prezydenta Dmitrija Miedwiediewa była korzystnym sygnałem chęci współpracy Rosji z NATO. Dobrze też jest a mianowicie uważa – że NATO i Rosja zgodziły się wznowić współpracę w rozwijaniu obrony rakietowej przeciw rakietom krótkiego i średniego zasięgu w Europie, przerwaną wskutek rosyjskiej inwazji dzieki Gruzję.

„Dobrze, że NATO stara się współpracować wraz z Rosją, dysponujemy bowiem obreby wspólnych interesów, jak dostawy sprzętu sluzace do Afganistanu. Musimy jednak realistycznie przyznać, że Rosja posiada wciąż bardzo negatywny pogląd o NATO. Uznaje sojusz za główne źródło zagrożenia dla siebie, uważa, że rozszerzenie sojuszu to gra o sumie zerowej i nadal przeciwstawia się rozmieszczeniu tarczy antyrakietowej w Polsce i innych krajach Swiata Środkowo-Wschodniej” a mianowicie powiedział.

„Rosja musi się zdecydować. Jeśli chce współpracować z NATO i NA JUKATAN w sprawie defensywy rakietowej, ma obowiazek pogodzić się z tym, że uklad ten będzie obejmował także Europę Środkowo-Wschodnią. Jeżeli Rosjanie będą przeciwni obecności instalacji militarnych NATO i USA w Polsce, będa również próbowali zahamować rozbudowę tarczy rakietowej” – dodał.

Volker zwrócił poza tym uwagę, że przy Lizbonie wyznaczono termin 2011 jako datę „nie wycofania wojsk sposród Afganistanu, zas tylko rozpoczęcia przekazywania zadań bezpieczeństwa Afgańczykom”.

„Pełne przekazanie tego władzom afgańskim dzierzy nastąpić przy 2014 r., ale już dzisiaj są osoby wyrażające wątpliwości, jakie mozliwosci to właściwie znaczy – nie ma np. zgody, lub to będzie oznaczać koniec operacji bojowych. Nie wierzę więc zupełnie w owe wszystkie terminy” – powiedział.

Z Waszyngtonu Tomasz Zalewski (PAP)

tzal/ ro/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy