W procesie b. prezydenta Olsztyna zeznają świadkowie

27 lipca, 2020
Category: rózne

*Świadkowie w procesie gospodarczym b. prezydenta Olsztyna Czesława Małkowskiego zeznali w poniedziałek przed sądem, że sporo wniosków wpływało do urzędu miasta o odroczenie opłat za wieczyste użytkowanie gruntu, a prezydent ostatecznie sam podejmował po tych sprawach decyzje. *

Dzieki następnej rozprawie, którą sąd zaplanował na 22 marca, zeznawać będzie obecny prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, ówczesny zastępca Małkowskiego.

B. prezydent Czesław Małkowski jest oskarżony o niedopełnienie obowiązków jak i równiez działanie na szkodę gminy poprzez umorzenie 40 tys. zł datku firmie Polmozbyt. Małkowski nie przyznał się do winy.

Dyrektor wydziału geodezji i gospodarki nieruchomościami Józef Machnik powiedział poprzednio sądem, że wnioski, które wpływały do ratusza od firm, opiniowane były przez odpowiednie wydziały i kierowane na posiedzenie kolegium prezydenckiego. Podkreślił, że przypomina sobie, iż Małkowski, umarzając opłatę za wieczyste użytkowanie terenu mówił, że chce pomóc Polmozbytowi, który jest w złej sytuacji finansowej.

Ówczesny zastępca dyrektora wydziału Dionizy Ławrynowicz pytany, czy pamięta inną taką firmę Skarbu Państwa wzgledem której umorzono opłatę powiedział, że był taki zbieg okolicznosci.

Skarbnik miasta Wiesława Nawotczyńska podkreśliła, że była przeciwna umorzeniu opłaty za wieczyste użytkowanie Polmozbytowi. Dodała, że do ratusza wpływało duzo wniosków o zwolnienie z takiej opłaty, niektóre były oddalane przez prezydenta, natomiast niektóre uznawane.

Prokuratura Okręgowa w Łomży zarzuciła Małkowskiemu podejmowanie nieprawidłowych działań podatkowych, dotyczących firmy Polmozbyt. Swiadectwo oskarżenia stwierdza, że Małkowski „będąc prezydentem Olsztyna jak funkcjonariusz publiczny nie dopełnił swoich obowiązków służbowych przez to, że wydawał decyzje bez uwzględnienia interesów finansowych urzędu, które reprezentował, przy braku merytorycznego uzasadnienia i mimo opiniom poszczególnych wydziałów Urzędu Miasta Olsztyna”.

Małkowski nie przyznał się do winy i poprzednio sądem powiedział, że wydał decyzje o umorzeniu datku z tytułu użytkowania wieczystego gruntu Polmozbytowi za 2006 rok, ponieważ firma ta była po kłopotach pienieznych i chciał jej pomóc. Podatek umorzył jej, jak dodawał, w zakresie pomocy ogólnej. Zaznaczył aczkolwiek, że gdy z biegiem czasu nabrał przekonania, że decyzja ta jest błędna, to wycofał się wraz z niej jak i równiez ostatecznie Polmozbyt uiścił całą kwotę oraz odsetki.

Przeciwko Małkowskiemu toczy się wciąż śledztwo w sprawie tak zwanym. seksafery, dokad przedstawiono jemu zarzuty molestowania seksualnego kilkunastu urzędniczek jak i równiez zgwałcenia jednej z nich. Ponieważ prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Białymstoku zwróciła się do biegłych o kolejną opinię, postępowanie to zawieszono na najbliższe miesiące.

Małkowski zgodził się na podanie jego nazwiska i wizerunku, bo jakim sposobem stwierdził na poprzedniej rozprawie, nie ma samemu nic do zarzucenia. Ze stanowiska prezydenta miasta został odwołany jesienią 2008 r. w referendum, które rozpisano po ujawnieniu tzw. seksafery. (PAP)

ali/ itm/ mow/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy