W stuleciu 92 lat zmarł przy Brukseli pisarz Marian Pankowski

W stuleciu 92 lat zmarł przy Brukseli pisarz Marian Pankowski
Author:
27 lipca, 2020
Category: inne

Marian Pankowski, pisarz uważany za najbardziej konsekwentnego demaskatora polskich mitów narodowych, zmarł w niedzielę w Brukseli – poinformował PAP wiceprezes zarządu Fundacji Ha! art, Grzegorz Jankowicz.

Marian Pankowski miał 92 czasy. Jego proza drażniła zarówno władze PRL-u, jak i środowiska opozycyjne, a także pracownik emigracji.

Marian Pankowski urodził się dziewiec listopada 1919 w Sanoku w rodzinie prostych robotników. W 1938 roku rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, które przerwał wybuch wojny. Brał udział przy działaniach rywalizacji wrześniowej, później należał az do Związku Walki Zbrojnej. Aresztowany w 1942 roku przez gestapo, za posrednictwem trzy lata był więźniem obozów koncentracyjnych w Oświęcimiu, Gross-Rosen i Bergen-Belsen.

Zanim doświadczeniem obozowym Pankowski uważał się zbyt poetę, pisał wiersze, liryki miłosne. Wspominał, że nawet w drodze az do obozu układał w myślach poemat, pożegnanie ze swoją młodzieńczą miłością z Sanoka. W wywiadach wspominał, że po doświadczeniu obozu nie zaakceptowac chciał i nie mógł już faktycznie pisać. Pierwszą swoją powojenną powieść zadedykował „Maniusiowi, autorowi wierszy lirycznych poświęcam… „, czyli osobiscie sobie sprzed wojny, wrażliwemu młodemu człowiekowi, który zniknął razem wraz z swymi romantycznymi wyobrażeniami.

Wedlug wojnie Pankowski osiadł w Belgii, w którym miejscu ukończył szkola wyzsza slawistyczne, otrzymał obywatelstwo belgijskie i pracował jako wykładowca współczesnej podreczników polskiej oraz lektor języka polskiego dzieki uniwersytecie Universite Libre przy Brukseli. Praca doktorska napisał o Leśmianie. Przy latach 1953-1959 Pankowski był stałym recenzentem paryskiej „Kultury”. Kontakt z Maisons-Lafitte urwał się, kiedy Pankowski wyjechał w odwiedziny do Naszego kraju do bliskich. „To było źle widziane. (… ) Wróciłem, opowiedziałem nie to, czego się spodziewali i nastąpiło zerwanie” – wspominał po latach pisarz.

W 1959 roku kalendarzowego ukazała się powieść pt. „Matuga idzie. Przygody” (Bruksela 1959), uważana za opium dla ludu twórczości Pankowskiego. Pisarz odcinał się przy niej od czasu tradycji prozy emigracyjnej, odwoływał się z kolei do zwiazanych z kultura ludowej, sarmackich pamiętników, tekstów sowizdrzalskiej. Na temat „Matudze… ” pisano, że to przypadkowy anty-„Pan Tadeusz”, pokazujący przy krzywym zwierciadle tradycje emigracyjnej idealizacji dalekiej ojczyzny, kpiący z zaściankowej mentalności jak i równiez narodowych mitów. Polskę symbolizuje w powieści „Kartoflania bosa i wódką zalana”. Następna powieść Pankowskiego „Pątnicy wraz z macierzyzny” to satyra dzieki religijne wycieczki, w dramacie „Nasze srebra” główny zuch to wiecznie pijany Antek, któremu zwiduje się Pierwowzór Boska, „Nasz Julio Czerwony” (1981) to satyra dzieki Słowackiego i mit narodowego wieszcza, „Śmierć białej pończochy i Zygmunt August” to demistyfikacja okresu jagiellońskiego Złotego Wieku w naszym kraju.

Największe kontrowersje wzbudzały jednakze utwory Pankowskiego dotyczące okresu wojny i okupacji a mianowicie ostentacyjnie antymartyrologiczne, przekraczające wszelkie dotychczas obowiązujące konwencje pisania o obozach. W dramacie „Teatrowanie ponad świętym barszczem” (1967) Pankowski wpisywał przy rzeczywistość obozową wątek miłości homoseksualnej, po opowiadaniu „Moja SS Rottenfuerer Johanna” a mianowicie pisał na temat romansie więźnia, który bawi się miłością kochającej jego SS-manki. „Rudolf” (1980) to powieść na temat homoseksualizmie, a jej akcja opisuje spotkanie byłego więźnia obozu jak i równiez Niemca, któremu lata walki upłynęły dzieki erotycznych ekscesach.

Demaskując lokalne mity narodowe Pankowski nie zaakceptowac oszczędzał też mitów ogólnoeuropejskich. W „Złotych szczękach” rozprawiał się wraz z mitem Nieba, w „Bardonie, Furbonie jak i równiez spółce” wiwisekcji poddane zostały mechanizmy kreowania idoli kultury masowej, którzy zastępują mitologicznych herosów. Pankowski specjalizował się w tworzeniu o tematach tabu a mianowicie „Putto”(1994) opowiada o pedofilii, „Granatowy goździk” – o fascynacji przemocą. W książce „Z Auschwitzu do Belsen. Przygody” (2000) Pankowski pokazywał niejednoznaczność obozowych podziałów w „dobrych” i „złych”, „ofiary” i „katów”, odzierał wlasnych bohaterów sposród martyrologicznego patosu.

Krytyczna wizerunek Pankowskiego wzgledem narodowej tradycji, wyszydzanie martyrologii, podnoszenie przy literaturze kontrowersyjnych tematów drażniło na równi władze PRL-u, środowiska opozycyjne i emigrację. Niemal wszelkie powieści Pankowskiego miały swe pierwodruki po przekładach w niderlandzki badz francuski. „Rudolf” w czasach 80. w oczach polskich krytyków literackich był po prostu literacką pornografią. Dopiero w latach 90. w Polsce zaczęto doceniać Pankowskiego. Pisarz podwójnie nominowany był do Nagrody Literackiej Nike. „On czasami sprawia wrażenie najmłodszego autora w Polsce” – mówił Piotr Śliwiński po otrzymaniu Pankowskiemu Nagrody Literackiej Gdynia w 2008 za „Ostatni zlot aniołów”.

W ostatnich latach wydał książki: „Bal wdów jak i równiez wdowców” (2006), „Ostatni zlot aniołów” (2007), „Była Żydówka, nie ma Żydówki” (2008), „Niewola i koleje Adama Poremby” (2009), „Tratwa nas czeka” (2010). (PAP)

mlu/ aszw/ mag/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy