Bielecki: Wolę unię energetyczną od strefy euro  Informacje

  • Sekretarz energii NA JUKATAN chwali Polskę. "Podjęła dobrą decyzję"
  • Koniec gorszych produktów dla Polaków? "Podejrzewam, że niewiele się zmieni"
  • Tani jak Polak. Eurostat porównał koszty pracy w Unii
  • Unia szykuje rewolucję w przepisach. Dziesięć zakazanych produktów
  • Bruksela nałożyła karę dzięki General Electric. "Dokładne wiadomości są niezbędne"

- Gdybym miał wybrać, wybrałbym utworzenie unii energetycznej, zaś nie wejście Polski do strefy euro - powiedział w TVN24 Jan Krzysztof Bielecki, były premier. Przewodniczący Rady Gospodarczej przy Premierze twierdzi, że to rozstrzygnięcie może przynieść większe bezpieczeństwo i niższe ceny gazu.

Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Rady Gospodarczej przy Premierze uważa, że główny raz w historii naszego kraju, Polska może zasugerować całej Unii Europejskiej nasze wyjście. - To wielkie wyzwanie, ale i historyczny zbieg okoliczności, że potrafiliśmy zdobyć tak wiele wsparcia, że nawet Francuzi nazywają ten projekt polsko-francuskim a mianowicie mówi Bielecki.

Jan Krzysztof Bielecki dla TVN24 Biznes i Świat: Zbytnio kilka lat Polska całkowicie niezależna od gazu wraz z Rosji

Wiara po unię

Były premier twierdzi, że gdyby miał wybór, wówczas wybrałby utworzenie unii energetycznej a nie wejście Lokalny do strefy euro. - Unia energetyczna daje mnie większe poczucie bezpieczeństwa, zaś też możliwość niższych wartości gazu w przyszłości. Wówczas twardy dowód, że jest coś takiego jak solidarność europejska, a kraje mogą samemu pomagać w razie kryzysów. Wierzę w unię energetyczną - tłumaczy Bielecki.

Jan Krzysztof Bielecki twierdzi, hdy czasy sprzyjają powstaniu starego kontynentu energetycznej. - Jak rozumiemy współpraca państw Unii Europejskiej najbardziej rozwija się przy czasie kryzysów. Jak wydaje się dobrze, to każdy zajmuje się ochroną własnych interesów, natomiast gdy są kłopoty to łatwiej o rozwiązanie dobre dla większości - mówi Bielecki.

Unia energetyczna to...

Na zarania kwietnia premier Donald Tusk zaproponował sześć filarów europejskiej unii energetycznej i zapowiedział ofensywę dyplomatyczną w tejże sprawie. Wśród elementów planu unii premier wymienia: fajne negocjacje gazowe całej UE, inwestycje w infrastrukturę energetyczną, szczególnie gazową, lepsze używanie własnych, europejskich źródeł energii (jak węgiel czy gaz łupkowy), wyraźne wzmocnienie mechanizmu solidarności na wypadek embarga na dostawy energii i "intensywne otwarcie na pozostałych dostawców energii" niż Rosja i Gazprom.

Barclays Capital: eurostrefa wejdzie w grudniu w deflację Ze świata