Dwa lata temu upadło 10 biur podróży, w tym roku ani jedno. Czyja to zasługa?  Informacje

  • Odwołany lot? Pasażerom przysługuje odszkodowanie
  • Luka w regulacjach, które mają chronić urlopowiczów. Klienci mogą pozostać z brakiem pomocy
  • Tanie wakacje na Malcie. Oto praktyczny poradnik
  • Przyciągają turystów jak magnes. Pomagają tanie loty jak i również stulecie objawień
  • Wakacje morzem polskim morzem. Możesz zapłacić więcej niż przed rokiem

Mocny złoty, dobre wyniki w poprzednim okresie i oczyszczenie rynku w wyniku fali upadłości biur podróży sprzed dwóch lat - to zdaniem przedstawicieli branży turystycznej powody, dlaczego choć sezon rozpoczął się już przed miesiącem, nie mieliśmy w tym roku jeszcze do czynienia z oraz jednym bankructwem touroperatora.

Jak nie podarować się oszukać na feriach? Siedem rzeczy, które jesteś zobligowany wiedzieć przed urlopem

2012 rok upłynął pod emblematem fali upadłości biur podróży. Jak informowaliśmy, państwo musiało pomóc w powrocie służące do kraju klientom co najmniej paru firm, m. in.: Alba Tour, Sky Club lub Aquamaris.

Przedstawiciele branży mówią w rozmowie z. pl, że ta "spektakularna seria upadłości biur podróży" podziała na rynek "oczyszczająco", bo zostały na nim jedynie największe firmy. - W większości upadły biura małe, które powstały w niesłychanie krótkim czasie i zostały nastawione na szybki profit. Na rynku zostały biura podróży doświadczone, nie nazywamy ich dużymi, ale takimi które potrafiły dostosować swoje aplikacje do możliwości i potrzeb klientów - powiedział Firm Kamieński z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Agentów Turystycznych. - Pozycja na rynku się ustabilizowała, zaszła naturalna selekcja, a najwięksi touroperatorzy przetrwali. Z innej strony, cena nie wydaje się być już najważniejszym kryterium wyboru propozycje: teraz klient szuka także wiarygodnego biura i sprawdzonej oferty - zwraca wraz z kolei uwagę Piotr Henicz, prezes biura podróży Itaka.

Mocny złoty = stabilna firma

Sytuacja w branży się ustabilizowała, nastąpiła prawdziwa selekcja, a najwięksi touroperatorzy przetrwali. Z drugiej strony, cena nie jawi się być już najbardziej istotnym kryterium wyboru oferty: w tym momencie klient szuka także wiarygodnego biura i sprawdzonej oferty

Piotr Henicz, prezes biura podróży podróży Itaka

A oferta biur podróży z roku na rok jest coraz bogatsza, co odzwierciedlają metrów. in. wyniki finansowe. Jak na przykład podliczyła firma analityczna Travel Data, ubiegłoroczny zysk netto branży turystycznej wyniósł 85 mln zł, a rentowność sięgnęła dwóch procent. Dla porównania, w kryzysowym 2012 r. wyniosła ona niewiele ponad 0, 2 proc. Nic więc dziwnego, hdy od blisko dwóch latek zupełnie nie słychać zawiadomień o ogłoszeniu niewypłacalności przez biuro podróży.

- Nie nastąpiła żadna fala wypisywania się z Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedstawicieli, ani nie zmniejszyła się liczba nowych przedsiębiorców podejmujących tą działalność - zaznacza Krzysztof Piątek, prezes Polskiego Związku Organizatorów Turystyki jak i również jak dodaje, "na branży biur podróży zapanował spokój".

- Biura zanotowały w 2013 r. fantastyczne wyniki finansowe, które bardzo dobrze poprawiły ich kondycję finansową. Obecny sezon przebiega także pomyślnie przy stale powiększającej się liczbie klientów, co czyni że prognozy na ten rok są również niesłychanie optymistyczne - nie tai zadowolenia. W podobnym tonie wypowiada się poseł Ireneusz Raś (PO) przewodniczący sejmowej komisji ds. turystyki. - Myślę, że doświadczenia wraz z upadłościami poprzednich lat wywołały, że dziś biura podróży są bardziej dojrzałe jak i również profesjonalnie planują swoją czynność, to widać w tym roku - uważa. Jak dodaje, 2013 r. "zostawił" stosunkowo wysokie nadwyżki, jakie możliwości powoduje, że firmy w tej chwili zachowują płynność.

Dochodowy ubiegły rok wymiernie odziałuje na jeszcze większe ochrona życia i zdrowia podróżnych. W jaki strategia? Bowiem właśnie od przychodów biur podróży z poprzedniego roku zależy kwota ich gwarancji ubezpieczeniowych na pozostały, przy czym nie mogą one być mniejsze od określonych minimów. To za ów pieniądze przebywający zagranicą wczasowicze są sprowadzani do kraju w razie bankructwa touroperatora. Wspomniane wcześniej minimalne kwoty gwarancji wzrosły w 2013 r. blisko czterokrotnie: w wypadku wycieczek do krajów pozaeuropejskich wzrosła z 40 tys. do 149 tys. złotych., do krajów Europy z 7500 do 28 tys. - Po kilkunastu upadłościach w roku 2012 r. podmioty rynku turystycznego dostrzegły, że jest pełny kontrola wszelkich patologii, zarówno wraz ze strony społeczeństwa, mediów, jak na przykład i instytucji publicznych. Wszelkie te okoliczności, oraz oryginalne przepisy spowodowały większą odpowiedzialność organizatorów turystyki - daje w rozmowie z. pl poseł Andrzej Gut-Mostowy spośród sejmowej podkomisji ds. turystyki.

Nie nastąpiła ani jedna fala wypisywania się wraz z Centralnej Ewidencji Organizatorów Ofert wakacyjnych i Pośredników, ani nie zmniejszyła się liczba oryginalnych przedsiębiorców podejmujących tą aktywność. Biura zanotowały w 2013 r. rewelacyjne wyniki finansowe, które znakomicie poprawiły katalogów kondycję finansową. Obecny okres przebiega również pomyślnie przy stale rosnącej liczbie kontrahentów, co sprawia że prognozy na ten rok istnieją również bardzo optymistyczne

Krzysztof Piątek, prezes Polskiego Zależności Organizatorów Turystyki

Co większą ilość, zmniejszeniu kosztów działalności ponoszonych przez organizatorów i pełnomocników wyjazdów pomaga także silna złotówka. W lipcu minionego roku euro kosztowało w porządku. 4, 22-4, 3 zł, podczas gdy w tym już 4, 14 zł. Jeszcze mocniej osłabł dolar, bo z 3, 17-3, 32 zł w przeszłym roku do ok. trzy, 06 zł tego lata. Silna waluta "działa stabilizująco" na rachunki organizatorów imprez. I powoduje, że ceny ofert o podobnym standardzie są niższe niż w poprzednich latach.

A może jeszcze fundusz?

Stabilna sytuacja biur podróży czy brak upadłości nie zaakceptować uśpiły czujności organizacji krajoznawczych. W reakcji na katalogów postulaty, Rada Ministrów manipuluje obecnie nad propozycją resortu sportu stworzenia Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego. Ma on stanowić dodatkowe zabezpieczenie przed niewypłacalnością biur podróży i zajmować się organizowaniem powrotu urlopowiczów do kraju, czyli wszelkim tym, czym obecnie absorbują się marszałkowie województw.

Przedstawiciele branży nie chowają jednak, że to sprawi wzrost kosztów ich aktywności. - Głównym celem wydaje się być bezpieczeństwo klienta i pod tym się podpisuję. Natomiast koszta z tym połączone nie powinny być przenoszone na biura i touroperatorów wypełniających swoje zobowiązania wobec klientów - stwierdził prezes Itaki. Z kolei Marek Kamieński z OSAT potwierdza, że wprowadzenie funduszu przy sposób zasadniczy rozwiąże problematyczne sprawy, jednak nie wydaje się to lekiem na cale zło. - Nic nie zaakceptować załatwi jednak problemu złodzieja który będzie chciał oszukać. To jednak dotyczy wszelkich działalności gospodarczych - powiedział.

Potrzebna ustawa

Turysta sam zapłaci za powrót. Marszałkowie województw umywają ręce

Jak wskazują nasi rozmówcy, do zwiększenia chronienia mogłaby też przyczynić się nowa ustawa o usługach turystycznych. - Panuje niezwykle zgodna i powszechna opinia o potrzebie zmiany ustawy o usługach turystycznych, tak wiele że nic z tegoż faktu nie wynika. Najważniejsze, że przedsiębiorcy skutecznie pracują, liczba klientów szybko wzrasta ale niestety równie szybko rośnie szara strefa po turystyce - oświadczył Krzysztof Piątek z PZOT. a mianowicie Nasza branża całkiem zasługuje, aby powstał pierwszy akt normatywny od początku do końca obejmujący istotne aspekty naszej rzeczywistości - zgadza się z nim prezes Itaki.

Co więc trzeba znaleźć w nowej ustawie? Jak powiedział Kamieński wraz z OSAT musi ona mieścić przede wszystkim zapisy dotyczące tzw. pakietowania oferty krajoznawczej. Dotyczy to np. miarki lotniczych, które sprzedają bilety lotnicze, hotele, transfery. a mianowicie Bo w ten środek de facto tworzą usługę turystyczną, a nie posiadają żadnego zabezpieczenia - podsumował.

Sky Club ogłasza upadłość

Odtwórz: Nieprzetestowane wakacje z polskim biurem podróży Niepewne wakacje z polskim biurem podróży Fot. tvn24

«Decyzja Putina oznacza złote okresy dla Białorusi, Chin jak i również Turcji» Informacje