Jacek Rostowski: nie ma gotówki na obietnice PiS-u

  • Rostowski: Polska nie wejdzie do odwiedzenia strefy euro w przyszłej kadencji prezydenta
  • Rostowski: Agresja Rosji nasila się. Pragnienie baz NATO w Polsce
  • Rostowski: Polska wchodzi przy nowy rok w wyższej kondycji niż inne kraje Europy
  • Rostowski: kryzys po strefie euro nie został naprawiony
  • Prezydent podpisał nowelizację ustawy o finansach publicznych. Rząd ma zielone światło

- Na te gwarancje, które składa Prawo jak i również Sprawiedliwość pieniędzy nie dzierży i podczas czterech najbliższych lat nie będzie. Jeżeli PiS je zrealizuje wówczas doprowadzi do katastrofy - powiedział na antenie TVN24 Biznes i Świat Jacek Rostowski, były wicepremier i minister finansów.

Jacek Rostowski stwierdził w projekcie "Świat" w TVN24 Biznes i Świat, że w budżecie nie ma pieniędzy dzięki realizację obietnic, o wskazane jest mówi Prawo i Sprawiedliwość.

Kopacz: spółki skarbu państwa nie były tłamszone przez rządzących

Za mało pieniędzy

- Na te obietnice, które tworzy Prawo i Sprawiedliwość gotówki nie ma i po ciągu czterech najbliższych czasów nie będzie. Mówię to jako były wiceminister finansów i wicepremier. Propozycje PiS-u są zupełnie bez pokrycia finansowego, a gdyby PiS je wprowadził to doprowadziłyby bez żadnej wątpliwości do odwiedzenia totalnej katastrofy finansów ogólnych - powiedział Jacek Rostowski.

- Koszty reformy podatkowej proponowanej przez premier Ewę Kopacz zostały oszacowane w 10, 5 mld złotych. Przewiduje się, że będzie ona wprowadzona w r. 2017 lub 2018. Odrzucić wprowadziliśmy wcześniej takiego rozwiązania, bo panował największy od lat 30. XX wieku kryzys ekonomiczny - powiedział Rostowski.

Jest odpowiedź

Rostowski odniósł się również do słów Beaty Szydło, kandydatki PiS na urząd premiera, która stwierdziła, że "Komisja Europejska zdjęła procedurą nadmiernego deficytu z Polski, ponieważ rząd PO zabrał pieniądze z OFE".

- Po pierwsze nie zabraliśmy żadnych pieniędzy z OFE, a po drugie procedura nadmiernego deficytu zostałaby zdjęta z Polski również bez pieniędzy z OFE przy tym samym czasie, a jeśli nie w tym samym czasie to sześć miesięcy później - twierdzi Rostowski.

Zagrożenie?

Zdaniem Rostowskiego dojdzie do potęgi PiS będzie "zagrożeniem dla demokracji". - Widzimy wówczas po ich projekcie konstytucji. Poza tym wielu osób obawia się, że PiS nie spełni swoich obietnic. Ja podejrzewam, że faktycznie może się stać, ale jeszcze bardziej obawiam się, hdy PiS spełni swoje obietnice i że te wykonane obietnice doprowadzą do katastrofy finansów publicznych oraz całej gospodarki - powiedział Rostowski.

- Doprowadzi wówczas do gigantycznego wzrostu obciążenia. A kiedy państwo będzie się niewiarygodne i odrzucić będzie mogło pożyczać gotówki, to zabraknie mu kasy na jego fundamentalne obowiązki. Jeżeli państwo staje się niewypłacalne, to wszystko wydaje się być cięte. Dzisiejsze świadczenia, renty będą ścinane i pozostaną coraz niższe - dodał Rostowski.

Rostowski podkreślił, że "musimy bronić demokracji". - Żeby nie stało się pokusy dla rządu, który może doprowadzić do katastrofy gospodarczej, żeby sięgnąć według środki niedemokratyczne, kiedy okaże się, że oszukał jak i również rozgniewał wyborców – powiedział były wicepremier w rozmowie z Jolantą Pieńkowską.

Budżet Unii Europejskiej 2018. Więcej pieniędzy na walkę z bezrobociem Ze świata