Zastępca Seremeta do TK: podsłuchy i billingi służb – niekonstytucyjne

Author:
27 lipca, 2020
Category: inne

Ustawowe zapisy o stosowaniu podsłuchów poprzez służby wyjatkowe oraz o ich dostępie do billingów obywateli są niekonstytucyjne a mianowicie uznał Prokurator Generalny przy opinii dla Trybunału Konstytucyjnego.

TK bada 2 skargi Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz na zapisy o stosowaniu tzw. kontroli operacyjnej poprzez dziewięć służb specjalnych i na zapisy o katalogów dostępie sluzace do danych telekomunikacyjnych. Prezes Trybunału Andrzej Rzepliński postanowił połączyć skargi wskutek tożsamości przedmiotu sprawy. Nie ma jeszcze terminu ich zbadania na rozprawie.

Tymczasem Prokuratura Generalna ujawniła na stronie internetowej 100-stronicowe stanowisko wobec obu skarg, podpisane w imieniu Andrzeja Seremeta przez jego zastępcę Roberta Hernanda. Zarzuty Lipowicz uznał on za „w pełni zasadne”.

25 czerwca br. RPO zaskarżyła zapisy ustaw, dające dziewięciu służbom prawo uzyskiwania m. in. dzięki podsłuchowi czy podglądowi danych o obywatelu, których zakresu dokladnie nie określono. Poprzestano na stwierdzeniu, że za pomocą tych środków służby mogą pozyskiwać jak i równiez utrwalać informacje i dowody, „w szczególności treści rozmów telefonicznych jak i równiez inne wiadomosci przekazywane zbytnio pomocą sieci telekomunikacyjnych”.

Według RPO narusza to uprawnienie do prywatności. Powoduje też, że służby same określają, jakie dane o jednostce chcą pozyskać w ramach inspekcji operacyjnej, stosując nieograniczoną przez ustawy gamę środków fachowych. Lipowicz zwróciła też uwagę, że maly statek nie ma żadnej wiedzy na temat ingerencji służb w do niej prawa jak i równiez nie może korzystać np. z uprawnienia odwołania sluzace do sądu jak i równiez do zniszczenia danych dzieki swój temat.

RPO kwestionuje odpowiednie przepisy ustaw na temat Policji, Straży Granicznej, kontroli skarbowej, Żandarmerii Wojskowej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i Służbie Wywiadu Wojskowego.

Hernand ocenił, że zaskarżone przepisy są niekonstytucyjne; godzą w zasadę demokratycznego państwa prawnego, upowaznienie do prywatności i konstytucyjne gwarancje praw i wolności.

Podkreślił, że „niejawność czynności operacyjnych czyni je podatnymi na nadużycia”. Dodał, że zaskarżone zapisy zawierają otwarte katalogi środków technicznych umożliwiających kontrolę operacyjną – która w sumie wydaje sie możliwa po 200 sprawach. Zwrócił uwagę, że np. SKW może stosować kontrolę operacyjną cos wiecej niz dla dostrzegania przestępstw, lecz także na rzecz działań „kontrolnych, planistycznych bądz analitycznych”.

Użycie zwrotów wariantu „w szczególności” pozostawia służbom zbyt szerokie ramy interpretacyjne – uważa wiceprokurator uniwersalny. To natomiast sprzyja arbitralności decyzji zarówno co do użycia poszczególnych środków technicznych, oraz charakteru zdobywanych informacji. Według Hernanda „praktycznym ograniczeniem służb w zakresie kontroli operacyjnej stają się nie uwarunkowania prawne, ale aktualne możliwości finansowe służb jak i równiez ich dostęp do najnowocześniejszych zdobyczy technologicznych”.

Hernand uważa, że także sami obywatele nie mają wystarczającego rozeznania, w jakich okolicznościach jak i równiez na których warunkach władze mogą w sposób ukryty ingerować przy ich prywatność. Dlatego zaskarżone zapisy godzą nie tylko w konstytucyjne uprawnienia jednostki, ale równiez w „nakaz dochowania przyzwoitej legislacji” a mianowicie napisał Hernand.

1 sierpnia br. Lipowicz zaskarżyła sluzace do TK ustawy o tych samych dziewięciu służbach w toku udostępniania im danych telekomunikacyjnych. Chodzi o informacje, czyj jest dany numer telefonu komórkowego, o wykazy połączeń, o dane o zlokalizowania telefonu i o nr IP peceta. RPO kwestionuje m. in., że ustawy nie regulują precyzyjnie celu gromadzenia billingów oraz nie nakazują służbom niszczenia ludzi, które okażą się nieprzydatne. Lipowicz podkreśla też, że nie przewiduje się wyłączeń od reguly swobodnego dostępu do billingów żadnej sektora osób a mianowicie choć mogą być ów kredyty objęte tajemnicą notarialną, adwokacką, lekarską lub dziennikarską.

Wedlug Hernanda prawo te godzą w uprawnienie do prywatności, swobodę porozumiewania się jak i równiez autonomię informacyjną jednostki. Katalogów niekonstytucyjność wynika m. in. – jak i równiez przy poprzedniej skardze RPO – sposród braku precyzji, niedookreśloności i niepełności zapisów dających służbom prawo wkraczania w sferę konstytucyjnych praw i wolności.

Zastępca Seremeta podkreślił, że katalog sytuacji, w których służby mogą sięgać wedlug billingi, jest wielokrotnie szerszy niż tuz przy kontroli operacyjnej. Zwrócił uwagę, że 4 z dziewięciu służb mogą sięgać po billingi nawet przy przestępstwie „wyrębu drewna o wartości 76 zł”. Według niego nie sposób jest określić liczby sytuacji, w których służby mogą żądać billingów.

Hernand podzielił argumenty RPO o deficytu sądowej inspekcji pozyskiwania billingów, niepowiadamiania zainteresowanych o prowadzonych wobec tych propozycji działaniach (choćby po katalogów zakończeniu) i nierespektowania tajemnicy zawodowej wskazanych kategorii osób. Powołał się też dzieki brak zapisów o niszczeniu danych nieprzydatnych dla dalszego postępowania.

Aktualnie dziewięć służb może stosować podsłuchy, podgląd itp. Mogą to robić tylko za zgodą sądu dla wykrycia wymienionych po odpowiednich ustawach najgroźniejszych przestępstw oraz kiedy inne środki są niewydajne. Prasa często donosi o nieprawidłowościach.

Dziś operatorzy muszą na własny koszt i na każde żądanie udostępniać służbom billingi, także internetowego. Mają też nakaz najdłuższego w UE czasu przechowywania danych a mianowicie przez dwa lata. W ub. r. uprawnione organy piszczalkowe, w tym metrów. in. tajne służby, pytały o owe dane jednej, 4 mln razy a mianowicie co wydaje sie byc rekordem w UE. Po te dane sądy sięgają nawet w sytuacjach rozwodowych, jakie mozliwosci jest rozbiezne z dyrektywą UE. Wedlug organizacji pozarządowych służby nadużywają swego uprawnienia i nie zaakceptowac liczą się z konstytucyjną ochroną prywatności obywateli.

Minister Jacek Cichocki zapowiadał, że rząd nie zaakceptowac będzie bronił obecnych rozwiązań ws. billingów. W październiku informował, że gotowa jest już propozycja ograniczenia okresu przechowywania bilingów do konkretnego roku, ograniczenia zakresu ich wykorzystywania az do ścigania poważnych przestępstw a takze zwiększenia kontroli nad zastosowaniem tych danych, w tym powołania w służbach pełnomocników sluzace do ich opieki.

Cichocki nie widzi zaś możliwości sądowej kontroli nad dostępem służb do billingów oraz wyłączenia spod tychze przepisów np. dziennikarzy. Publikatory wiele razy podkreślały, że swobodny wgląd służb badz prokuratury w billingi reporterów grozi ujawnieniem ich źródeł – które przecież są prawnie chronione.

Łukasz Starzewski (PAP)

sta/ bos/ dym/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy