Czechy chcą zakazu sprzedaży słabszej żywności we wschodnich państwach UE  Ze świata

  • Czechy: bakterie salmonelli w polskim mięsie drobiowym
  • Polskie mięso pod czeskim nadzorem. Komisja Europejska przypomina o zasadach
  • "Salmonella przy wołowinie z Polski". Czeski minister zapowiada kontrole
  • Prawny spór o Krecika. "Chciałam nadal cieszyć dzieci"
  • Zielone światło od premiera. Odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu dla czeskich Kościołów będą opodatkowane

Minister rolnictwa Czech Marian Jureczka powiedział we wtorek, że swoim kraj będzie zabiegał na temat zakaz sprzedaży we wschodnioeuropejskich krajach UE artykułów żywnościowych gorszej jakości pod tymi samymi markami, co wyprzedawane na Zachodzie, ale lepszej jakości.

Również Słowacja i Węgry utrzymują, iż ponadnarodowe koncerny na biedniejszym rynku wschodnim sprzedają gorszą żywność. Jureczka powiedział, że "jeśli chodzi o poniektóre produkty, jesteśmy dla Europy w rzeczywistości koszem dzięki śmieci".

Niższa jakość żywności

Przegląd prasy. Czarne chmury nad bałtyckimi procentami

Czeskie organizacje konsumenckie od czasu dawna narzekają na niższą jakość żywności sprzedawanej poprzez duże firmy. Ale tęskni im - jak pisze agencja Reutera - moce przebicia, ponieważ sprzedaż tychże artykułów jest w UE legalna, jeśli tylko w opakowaniach wyszczególniono szczegółowo wszelkie składniki produktu.

Jureczka poinformował, że zamówione poprzez niego badania jakości produktów żywnościowych będą gotowe przy czerwcu. Ich wyniki wraz z wynikami badań zrealizowanych na Słowacji i przy innych krajach zostaną zastosowane do nacisku na Brukselę w sprawie zmiany przepisów. Poza żywnością badania obejmą również m. in. klasa detergentów.

- Naszym własnym podstawowym celem jest przemiana unijnych przepisów. Ważne jest, iż jeśli jakiś produkt ma tego samego producenta, tego rodzaju samo opakowanie z takim samym napisem, tak że wydaje się na 1-wszy rzut oka identyczny, to żeby miał też identyczne składniki - zaznaczył minister.

Jakie produkty

Jureczka odrzucić podał konkretnych przykładów. Przy 2015 roku badania wykazały, że kawa instant, jogurt, margaryna i niektóre przetworzone produkty mięsne w Republice Czeskiej miały inny zawartość niż ich odpowiedniki w zachodnich rynkach w UE - pisze agencja Reutera.

Według Eurostatu żywność w Czechach jest w znacznym stopniu opłacalna o około 25 proc. niż w sąsiednich Niemczech. Częściowo jest to odzwierciedleniem niższych kosztów lokalnych jak i również standardów życia. Ale Czesi często udają się w zakupy za granicę i tam zaopatrują się po produkty lepszej jakości.

Sałata za dziewięć zł. W Polsce drożyzna, w brytyjskich sklepach zastrzeżenia zakupów

Jureczka powiedział, hdy produkty na jednym unijnym rynku powinny być takie tylko. - Jeśli mamy połączony rynek, to wobec tego dajmy wszystkim konsumentom taki samodzielnie dostęp do jakościowo takich samych produktów, które tak samo wyglądają - powiedział.

Firmy odpowiadają

Firmy utrzymują, że stosując przeróżne receptury, zaspokajają lokalne gusty.

Jureczka ten dowód odrzucił podkreślając, że poprzez stulecia państwa Europy Środkowej były częścią jednego imperium. "Naprawdę nie sądzę, by Czesi i Austriacy aż tak różnili się ze smaczkiem - powiedział Jureczka. - Wystarczy spojrzeć na stosowane przez nas menu; dzięki monarchii austro-węgierskiej naprawdę gustujemy w tym samym".