Córka Steve’a Jobsa gorzko przypomina swojego ojca  Ze świata

W przyszłym tygodniu do odwiedzenia księgarń trafi książka "Small Fry" autorstwa Lisy Brennan-Jobs, córki współzałożyciela Apple Steve’a Jobsa. Publikacja już teraz wywołuje sporo kontrowersji, ponieważ przedstawia legendarnego biznesmena w charakterze chłodnego i mało troskliwego rodzica.

Fragmenty książki, która trafi do zbytu 4 września, zostały umieszczone w poniższym miesiącu w "Vanity Fair" i "New York Timesie".

40-letnia Lisa Brennan-Jobs to najstarsza córka Steve Jobsa, owoc relacji z Chrisann Brennan. Przez pierwsze dwa lata jej życia współzałożyciel Apple wypierał się ojcostwa i nie zaakceptować utrzymywał z córką jakiegokolwiek bądź kontaktu.

Potrafił obsługiwać komputer, nie proch telefonu. Tak 18-letni Steve Jobs starał się o pracę

Sprawa trafiła do sądu. Test DNA wykazał, że Jobs na 94, 1 proc. jest tatem Lisy. Informatyk ripostował, że w takim razie 28 proc. męskiej populacji NA JUKATAN może być ojcem. Później uznał jednak Lisę za swoją córkę i chciał się z nią połączyć. Nazwał nawet jeden wraz z pierwszych komputerów Apple do niej imieniem.

Chłodne relacje

Wspomnienia Brennan-Jobs rzucają jednak świeże światło na ich relacje. W jednym z rozdziałów Lisa pisze, że jej ojciec powiedział jej dawniej, że "pachnie jak toaleta". Innym razem oświadczył, że nie zainstaluje ogrzewania przy jej sypialni.

Wdowa po Jobsie Laurene Powell Jobs oraz jego siostra Mona Simpson stwierdziły, iż ich wspomnienia o współzałożycielu Apple "dramatycznie różnią się" od wspomnień Lisy. Dziewczyny wydały wspólne oświadczenie, po którym bronią Jobsa.

"Lisa jest częścią własnej rodziny, więc ze smutkiem przeczytaliśmy jej książkę, która różni się dramatycznie od momentu naszych wspomnień z tych czasów. To nie jest mąż i ojciec, jakiego znaliśmy" - podkreśliły.

"Steve uwielbiał Lisę jak i również żałował, że nie był obecny w jej wczesnym dzieciństwie. Jej obecność przy ostatnich dniach jego życia dodawała mu otuchy. Każdy jesteśmy wdzięczni za lata, które spędziliśmy razem jako rodzina" - dodały.

iPhone kończy 10 lat. Ta jedna cecha od początku oburzała

Lisa wspomina jednak w książce, że czuła się samotna i żałowała, że do niej rodzice nigdy nie mówili jej "dobranoc". Powell Jobs miała powiedzieć kiedyś własnej pasierbicy, że ona i Steve są "po prostu zimnymi ludźmi".

Według Lisy jej ojciec czasami wychodził z restauracji bez opłacania rachunków i szydził wraz z "okropnego" głosu jej kuzyna. Przyznaje jednak, że mimo to kochała swojego ojca.

Legenda

Steve Jobs uważany jest za jednego z najsłynniejszych informatyków otoczenia, ikonę przemysłu komputerowego jak i również informatycznego oraz legendę Krzemowej Doliny.

Firmę Apple założył w 1976 r. wspólnie ze Steve'em Wozniakiem. Do jej sukcesu przyczyniły się w szczególności komputery Apple II i Apple Macintosh, a później iPady bądź iPhone'y.

W 1985 Jobs odszedł z Apple. Jedenaście lat później wrócił do swojego informatycznego dziecka. Prezesem giganta był od momentu 1997 roku do 2011 roku. Kilka miesięcy później zmarł na raka w wieku 56 lat.